Forsal logo

Za niezapłacone ubezpieczenie można trafić na listę dłużników

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 lipca 2014, 12:48
długi
długi/ShutterStock
Coraz więcej osób popada w długi z powodu niezapłaconych składek ubezpieczeniowych. Powodem zaniedbania często nie jest zła wola, ale brak wiedzy, że trzeba płacić.

Anna Pakulska z rejestru dłużników ERIF, z grupy kapitałowej KRUK, wskazuje jako przykład osoby, które sprzedały samochód i uważają, że nie muszą już płacić ubezpieczenia za ten pojazd. W rzeczywistości sprzedający auto musi w ciągu 30 dni poinformować ubezpieczyciela o tym, że pojazd zmienił właściciela. Jeśli tego nie zrobi - jest zobowiązany nadal opłacać składki.

Anna Pakulska zwraca uwagę, że niektórzy użytkownicy internetu nieświadomie podpisują umowę z ubezpieczycielem. Takim osobom wydaje się, że korzystają na przykład z kalkulatora obliczającego wysokość składek, podczas gdy klikając w przycisk "kup polisę", dokonują transakcji. Wielu osobom wciąż wydaje się, że umowę można podpisać tylko w tradycyjnej, papierowej formie. Tymczasem ta zawarta drogą elektroniczną jest tak samo ważna.

Z danych zawartych w rejestrze dłużników ERIF wynika, że w ciągu roku liczba niezapłaconych zobowiązań ubezpieczeniowych wzrosła około 70 procent, a wartość takich długów uległa podwojeniu.

>>> Czytaj też: O psie, który zjadał pieniądze. Co wymyślają dłużnicy, aby uciec od spłaty zobowiązań

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: finanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj