Alarm bombowy w siedzibie belgijskiego dziennika Le Soir w Brukseli
odwołany. Policja zakończyła 5-godzinną akcję, żadnego ładunku
wybuchowego nie znalazła.
Dziennikarze największej francuskojęzycznej gazety powrócili do budynku. Redakcja została ewakuowana po południu, po otrzymaniu pogróżek o ataku. Anonimowy mężczyzna groził wysadzeniem redakcji w powietrze za jej zbytnie zaangażowanie w sprawę zamachu terrorystycznego na tygodnik satyryczny "Charlie Hebdo" w Paryżu kilka dni temu.
>>> Czytaj też: Po Francji czas na Niemcy? Podpalono siedzibę niemieckiej gazety
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Nie przegap
Polecamy
Kraj
Świat
