Forsal logo

Merkel: Niemcy nie zapominają o aneksji Krymu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 marca 2015, 16:54
Niemcy nie zapominają o aneksji Krymu, zapewniła kanclerz Angela Merkel po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką.

Ukraiński polityk złożył wizytę w Niemczech. Dziś mija pierwsza rocznica referendum, po którym Krym został przyłączony do Rosji.

Podczas wspólnej konferencji prasowej z ukraińskim prezydentem Merkel podkreślała, że aneksja Krymu podważyła europejski ład pokojowy. Jednocześnie niemiecka kanclerz opowiedziała się za tym, aby nadal pracować nad pokojowym rozwiązaniem konfliktu, a także nad przywróceniem pełnej suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy.

Merkel przyznała, że wprowadzanie w życie porozumień z Mińska okazuje się skomplikowane. Nadal nie można mówić o faktycznym zawieszeniu broni, ani wycofaniu ciężkiego sprzętu. Jak oceniła, w tej sprawie są jeszcze znaczne luki po stronie separatystów.

Merkel nie wykluczyła zaostrzenia sankcji wobec Rosji, choć jak mówiła, na razie trzeba skupić się na wdrażaniu porozumienia z Mińska.

Petro Poroszenko dodał z kolei, że nie ma alternatywy dla Mińska. Obie strony muszą wywiązać się z podjętych zobowiązań. Zapewniał, że Ukraina przestrzega ugody. Wcześniej w jednym z wywiadów Poroszenko mówił, że porozumienie z Mińska faktycznie nie funkcjonuje. 

>>> Czytaj też: Władimir Putin pokazał się publicznie. "Bez plotek byłoby nudno"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj