Forsal logo

Szef FBI: Polacy uczestniczyli w Holokauście. Protest polskiego ambasadora w USA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 kwietnia 2015, 07:58
Szef FBI
Szef FBI/Domena Publiczna
Ambasador Rzeczpospolitej w Waszyngtonie zaprotestował przeciwko wypowiedzi dyrektora FBI na temat udziału Polaków w zbrodni Holokaustu. Ryszard Schnepf zarzucił Jamesowi Comey'owi fałszowanie historii. Jego wypowiedź skrytykował też wiceminister spraw zagranicznych Rafał Trzaskowski.

Protest ambasadora Schnepfa dotyczy wystąpienia dyrektora Federalnego Biura Śledczego podczas obchodów Dnia Pamięci o Holokauście, przedrukowanego przez dziennik "Washington Post". James Comey powiedział między innymi, że wielu dobrych ludzi, którzy kochali swoje rodziny, pomagali sąsiadom i chodzili do kościoła, pomogło nazistom zamordować miliony ofiar. Dodał, że "w ich mniemaniu, mordercy i ich wspólnicy z Niemiec, Polski, Węgier i wielu, wielu innych miejsc nie zrobili czegoś złego. Przekonali siebie do tego, że uczynili to, co było słuszne, to, co musieli zrobić".

W liście skierowanym do szefa FBI ambasador Ryszard Schnepf zaprotestował przeciwko sugestiom o współodpowiedzialności Polaków za Holocaust. Ambasador zarzucił Comey'owi fałszowanie historii poprzez przypisywanie Polakom zbrodni, których nie tylko nie byli sprawcami, ale byli ofiarami. Według komunikatu ambasady Rzeczpospolitej w Waszyngtonie, Schnepf przypomniał zarówno o działalności „Żegoty” i misji Jana Karskiego, jak również wskazał, że na tablicy upamiętniającej ludzi niosących pomoc Żydom w czasie II wojny światowej, która znajduje się w gmachu waszyngtońskiego Muzeum Holocaustu, największą grupę stanowią właśnie Polscy. Ambasada w Waszyngtonie odmówiła ujawnienia treści listu i dalszych komentarzy w tej sprawie.

>>> Czytaj też: Dyrektor FBI w "Washington Post" o współodpowiedzialności Polaków za Holokaust

Wcześniej wypowiedź Jamesa Comey'a skrytykował wiceminister Rafał Trzaskowski. Powiedział on Informacyjnej Agencji Radiowej, że tego typu stwierdzenia są niedopuszczalne. "Państwo polskie zawsze na nie reagowało i zawsze będzie reagować, była natychmiastowa reakcja ambasady w postaci listu do dyrektora FBI, gdzie jasno jest wytłumaczone, jak wyglądała historyczna rzeczywistość" - powiedział Rafał Traszkowski. Dodał, że strona polska reaguje także na kłamliwe oskarżenia, które pojawiają się na łamach zagranicznej prasy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj