Forsal logo

Inwestorzy śledzą brytyjskie wybory. Od wyników głosowania zależy los gospodarki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 maja 2015, 17:42
Londyn
Londyn/ShutterStock
Nie tylko polityka wobec Unii Europejskiej i emigrantów. Stawką odbywających się w Wielkiej Brytanii wyborów parlamentarnych są także ewentualne cięcia budżetowe lub nowe podatki.

Analityk biura maklerskiego TMS Bartosz Sawicki uważa, że inwestorzy uważnie przyglądają się brytyjskim wyborom. Ewentualne rządy konserwatystów z jednej strony zagrażają relacjom z Unią Europejską, ale z drugiej, zdaniem eksperta, oznaczają sanację finansów publicznych. Ekonomiści przewidują, że premier David Camerom będzie ograniczał wydatki budżetowe.

Ekspert wskazuje, że Partia Pracy także chce uzdrowić finanse. Ci planują jednak podniesienie podatków dla najbogatszych i regulację rynku pracy. Przedsiębiorcy, zdaniem rozmówcy IAR, będą przeciwni takim rozwiązaniom.

Faworytami wyborów są Partia Pracy oraz Konserwatyści. Dużo zależy też od wyniku mniejszych ugrupowań. Według sondaży, niezależnie od tego, kto wygra, ani labourzyści ani torysi nie będą w stanie rządzić sami.

>>> Czytaj też: Stratfor: Wybory w Wielkiej Brytanii mogą mieć wpływ na geopolityczną przyszłość Europy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj