Rosja grozi bronią jądrową na Krymie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 maja 2015, 21:45
Pocisk atomowy w silosie
Pocisk atomowy w silosie/ShutterStock
Rosja grozi rozmieszczeniem broni jądrowej na Krymie i zwiększeniem ilości stacjonujących tam wojsk w ramach odpowiedzi na NATO-wskie plany wzmocnienia sił w Europie Wschodniej. Mówił o tym ambasador Rosji przy NATO Aleksander Gruszko.

Rosja uważa, że ma prawo rozmieścić broń nuklearną na Krymie, który zaanektowała w ubiegłym roku. Moskwa twierdzi, że nie wiążą ją żadne międzynarodowe ograniczenia w tej sprawie.

> > > Czytaj także: Putin: Rosja uratowała Krym. Zachód rozpętał piekło nacjonalizmu

- Nie ma żadnych zakazów rozmieszczania konkretnych systemów uzbrojenia - powiedział rosyjski ambasador przy NATO. Ale nie odpowiedział na pytanie dziennikarza z ukraińskiej agencji UNIAN, czy na półwyspie znajduje się już broń jądrowa.

> > > Czytaj także: Rosja przejmuje Krym. Putin zapewnia, że nie chce podzielić Ukrainy

Ambasador mówił też, że Rosja będzie rozmieszczać więcej wojsk na Krymie w związku z planami Sojuszu wzmocnienia flanki wschodniej. Tłumaczył, że Moskwa nie pozostanie bierna na rozmieszczanie sił w bezpośredniej bliskości rosyjskich granic.

- NATO samo sobie strzela w stopę odmawiając współpracy z nami - powiedział ambasador Rosji przy Sojuszu Północnoatlantyckim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj