Forsal logo

Ping-pong i pandy, czyli dyplomatyczna broń Chin

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 września 2015, 07:53
Panda
Panda/ShutterStock
Sport i zwierzęta narzędziem dyplomacji? Tak było w relacjach dwóch super-mocarstw - Stanów Zjednoczonych i Chin. Oficjalną wizytę w USA składa właśnie chiński prezydent Xi Jinping.

Nasz pekiński korespondent Tomasz Sajewicz przypomina, jak Chiny do ocieplania relacji z USA wykorzystywały ping-pong i pandy.

Uznawany za narodowy sport w Chinach tenis stołowy pomógł w normalizacji stosunków Chin z USA przed oficjalnym nawiązaniem relacji dyplomatycznych. Zanim Richard Nixon jako pierwszy amerykański prezydent postawił stopę na chińskiej ziemi w 1972 roku, Chińczycy zaprosili do siebie amerykańską drużynę tenisa stołowego. Chińsko-amerykańskie turnieje przeszły do historii pod nazwą „pingpongowej dyplomacji”.

Chińską dyplomację aktywnie wspomaga też uznawana za inny z symboli Chin panda wielka. Władze Chin przekazują te zwierzęta w darze krajom, z którymi łączą je szczególne relacje. Air Force One Nixona zabrał do USA parę pand Singsing i Lingling, które trafiły do waszyngtońskiego zoo, gdzie tylko w 1972 roku przyszło je odwiedzić milion Amerykanów.

>>> Czytaj też: Czy chaos w Chinach zagraża polskiej gospodarce?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj