Japonia wraca do atomu. Kolejny reaktor w Fukuszimie uruchomiony

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 października 2015, 13:36
W Japonii uruchomiono kolejny z reaktorów atomowych wyłączonych po katastrofie nuklearnej w Fukuszimie. Szefowie elektrowni Sendai mówią, że po wprowadzeniu nowych zabezpieczeń urządzenia jądrowe nie stanowią zagrożenia.

Elektrownia Sendai znajduje się na wyspie Kiusiu na południowym zachodzie kraju. W sierpniu włączono tam pierwszy z unieruchomionych reaktorów. Drugi, włączony dziś, ma osiągnąć pełną moc za cztery tygodnie. - Zainstalowane systemy bezpieczeństwa mają zagwarantować, że taki wypadek jak w Fukuszimie, nigdy nie będzie miał miejsca - zapewnia dyrektor elektrowni Sendai, Rei Sudou.

Po katastrofie jądrowej w Fukuszimie wyłączono wszystkie japońskie reaktory, by wzmocnić ich bezpieczeństwo. Sprzeciw Japończyków wobec energii nuklearnej jest bardzo silny, ale rząd premiera Shinzo Abe zamierza powoli wracać do produkcji elektryczności z atomu, bo - jak twierdzą władze w Tokio - elektryczność z paliw kopalnych jest zbyt kosztowna.

>>> Polecamy: Nowatorskie, elastyczne i efektywne. Polskie prywatne fabryki broni rosną w siłę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: energetyka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj