Sierant: Prognozy z południowych mórz [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 września 2016, 08:35
Sierant: Prognozy z południowych mórz [OPINIA]
Dziennik Gazeta Prawna
To było tak. Ustawa przechodziła przez każdy etap z niespotykaną szybkością: czwartego kwietnia odbyło się pierwsze czytanie, piątego – drugie czytanie, szóstego ustawa została odesłana do komisji, a siódmego odbyło się trzecie czytanie i ustawę zatwierdzono. Jeszcze tego samego dnia, w którym została przyjęta, została podpisana i tym samym weszła w życie. Nie zadam tradycyjnego pytania, prawda to czy fałsz. Bo tak się zdarzyło. Pytanie brzmi: gdzie i kiedy?

Skojarzenia z tempem prac nad ustawami w obecnym parlamencie nie są skojarzeniami prawidłowymi, a wręcz błędnymi. Choć jednej wspólnej cechy można się doszukać – nadziei na szybkie osiągnięcie powszechnej szczęśliwości i bogactwa, którą ustawa miała zapewnić.

Opisane wydarzenia miały miejsce blisko 300 lat temu w Anglii. Ustawę w ekspresowym tempie zatwierdzała Izba Lordów, tak jak wcześniej Izba Gmin, a osobą ją zatwierdzającą był król. W Polsce król nie zatwierdza ustaw, bo od tego ma ludzi, ale to nie jest felieton polityczny.

>>> Cały tekst w poniedziałkowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej" oraz tutaj

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj