W środę, 25 marca 2026 r. UOKiK wydał komunikat ws. kontroli przeprowadzonych w 2025 r. Inspekcja Handlowa, działając na zlecenie prezesa UOKiK, skontrolowała 3026 podmiotów – od sklepów i stacji paliw po hotele i punkty usługowe, takie jak salony fryzjerskie czy warsztaty samochodowe. Łącznie oceniono sposób oznaczenia cen dla 461 437 produktów.
Skala nieprawidłowości i najczęstsze uchybienia
Nieprawidłowości stwierdzono u 1462 przedsiębiorców, czyli niemal połowy skontrolowanych. Dotyczyły one także 13 proc. sprawdzonych produktów (60 001 przypadków). Najczęściej brakowało informacji o cenie lub była ona nieczytelna. W wielu przypadkach nie podawano ceny jednostkowej (np. za litr lub kilogram) albo była ona błędnie obliczona.
W punktach usługowych często brakowało cenników, a zamiast konkretnych kwot stosowano niedozwolone widełki cenowe „od-do”.
Zanim konsument włoży produkt do koszyka czy skorzysta z usługi, musi wiedzieć ile zapłaci, bez dopytywania sprzedawcy. Jak wynika z kontroli Inspekcji Handlowej, przedsiębiorcy nie zawsze wywiązują się z tego obowiązku. Łamali tym samym podstawowe prawo konsumenckie, czyli prawo do informacji. Cena musi być czytelna, jednoznaczna i ostateczna. Niedozwolone są widełki cenowe „od-do” – powiedział cytowany w komunikacie prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Nieprawidłowości dotyczyły również promocji. Często brakowało informacji o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką, co uniemożliwiało konsumentom ocenę rzeczywistej atrakcyjności oferty. Sprzedawcy najczęściej odnosili rabaty do ceny regularnej, a nie do wymaganej prawem ceny z ostatnich 30 dni.
Kary finansowe i reakcja przedsiębiorców
W trakcie kontroli większość przedsiębiorców skorygowała błędy w oznaczeniach cen. Jednak wobec 899 podmiotów Inspekcja Handlowa nałożyła kary finansowe o łącznej wartości ponad 1,2 mln zł (1 204 194 zł).
Co musi zawierać cena?
UOKiK przypomniał, że cena musi być jednoznaczna, ostateczna i zawierać wszystkie podatki, a także być dostępna dla konsumenta bez konieczności pytania sprzedawcy. Obowiązkowe jest również podawanie cen jednostkowych oraz rzetelne informowanie o promocjach. Widełki cenowe „od-do” są niedozwolone.
Cena na półce różni się od ceny przy kasie. Co robić?
Urząd podkreślił, że w przypadku rozbieżności między ceną na półce a przy kasie, konsument ma prawo do zakupu po cenie dla siebie korzystniejszej. Konsumenci mogą zgłaszać nieprawidłowości do Inspekcji Handlowej, która prowadzi regularne kontrole rynku.