Ropa tanieje, ale rośnie napięcie. "The Wall Street Journal": nowe ruchy Arabii Saudyjskiej i ZEA wobec Iranu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 marca 2026, 09:10
Oil,Production,,Pumpjacks,Operating,At,Sunset,With,Financial,Charts,Showing
Ropa tanieje, ale rośnie napięcie. "The Wall Street Journal": nowe ruchy Arabii Saudyjskiej i ZEA wobec Iranu/Shutterstock
Ceny ropy spadają wraz z przyspieszeniem działań dyplomatycznych USA wobec Iranu. Jednak nowe doniesienia medialne o aktywności Arabii Saudyjskiej i ZEA mogą wskazywać na ryzyko dalszej eskalacji konfliktu.

Ceny ropy naftowej spadają w środę, 25 marca 2026 r. na światowych rynkach, odrabiając wcześniejsze wzrosty związane z napięciami na Bliskim Wschodzie. Inwestorzy reagują przede wszystkim na intensyfikację działań dyplomatycznych USA wobec Iranu.

Spadki cen mimo napięć geopolitycznych

Baryłka ropy West Texas Intermediate (WTI) w dostawach na V kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 89,14 USD, tracąc 3,48 proc. Z kolei ropa Brent na ICE wyceniana jest na 100,22 USD za baryłkę, po spadku o 4,09 USD. Zniżki następują mimo wcześniejszego odbicia cen po gwałtownych spadkach na początku tygodnia.

Rynek koncentruje się obecnie na działaniach dyplomatycznych USA, które – według mediów – nabrały tempa i obejmują m.in. 15-punktowy plan zakończenia konfliktu z Iranem. Plan, przekazany Teheranowi za pośrednictwem Pakistanu, dotyczy m.in. programu nuklearnego i rakietowego Iranu oraz bezpieczeństwa szlaków morskich, w tym cieśniny Ormuz – kluczowej dla ok. 20 proc. globalnych dostaw ropy i gazu.

Nowe sygnały z regionu

„The Wall Street Journal” podał, że Arabia Saudyjska oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie podjęły działania mogące prowadzić do ich przyłączenia się do wojny z Iranem, co – według dziennika – może sygnalizować eskalację konfliktu.

Arabia Saudyjska zgodziła się na udostępnienie amerykańskim siłom zbrojnym bazy lotniczej King Fahd Air Base – wynika z informacji „WSJ”, powołującego się na źródła zaznajomione ze sprawą. Dziennik podał także że, następca tronu Arabii Saudyjskiej, książę Mohammed bin Salman, opowiada się za wzmocnieniem odstraszania i jest bliski decyzji o ewentualnym udziale w atakach na Iran.

„WSJ” informuje również, że władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich zamknęły m.in. szpital i klub należące do Irańczyków, co osłabiło jedno z istotnych źródeł wsparcia dla Teheranu. Dziennik zaznacza przy tym, że amerykańska armia nie informuje, czy korzysta ze wsparcia państw regionu.

Globalne skutki konfliktu

Od rozpoczęcia działań wojskowych pod koniec lutego ropa Brent zdrożała o ponad 40 proc., co odzwierciedla obawy o globalny kryzys energetyczny i presję inflacyjną. Konflikt zakłócił transport surowców i zmusił producentów w regionie do ograniczenia wydobycia.

Wzrost cen paliw uderza w gospodarki na całym świecie – od planowanych podwyżek cen w Chile, przez przeglądy łańcuchów dostaw w Japonii, po ostrzeżenia o możliwych niedoborach paliwa lotniczego na Filipinach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj