Forsal logo

OPEC+ utrzyma tempo zwiększania wydobycia ropy. Rynek reaguje wzrostami cen

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 czerwca 2021, 14:56
kraje OPEC
<p>kraje OPEC</p>/ShutterStock
Rynkowe ceny ropy poszły w górę po tym, gdy komitet grupy OPEC+ zarekomendował utrzymanie obecnej polityki zwiększania podaży. Prognozy wskazują, że tempo wzrostu popytu wyraźnie wyprzedzi wzrost wydobycia, jeśli OPEC+ utrzyma politykę w kolejnych miesiącach.

W mijającym tygodniu cena baryłki ropy Brent przekroczyła 70 dolarów, a WTI zbliżyła się do 70 dolarów. To poziomy nienotowane od 2019 r. Analitycy zgodnie wskazują, że główną przyczyną zwyżki było utrzymanie przez komitet monitorujący OPEC+ polityki zwiększania wydobycia, w połączenia z prognozami znaczącego wzrostu popytu z powodu ograniczania zasięgu pandemii koronawirusa.

Komitet OPEC+ w poniedziałek postanowił nie zmieniać polityki zakładającej, że między majem a końcem lipca dzienna produkcja grupy ma wzrosnąć o 2,1 mln baryłek. W samym lipcu wzrost ma wynieść 0,84 mln baryłek. Przy czym nie wiadomo, jaką politykę OPEC+ przyjmie od sierpnia.

Według prognoz OPEC, w 2021 r. średnioroczny dzienny popyt na ropę wzrośnie o 6 mln baryłek dziennie, mniej więcej do poziomu 96 mln. Jednak w związku z przyspieszającą odbudową się gospodarek po pandemii, w IV kwartale średni dzienny popyt ma sięgnąć 99 mln baryłek.

Jak wskazuje Międzynarodowa Agencja Energii (IEA), przy założeniu utrzymania obecnej polityki OPEC+, tempo wzrostu dostaw nie zrównoważy tempa odbudowy popytu. IEA już kilka tygodnie temu wskazywała, że OPEC+ powinna zwiększyć bardziej wydobycie, do czego jednak nie doszło.

Jako główne czynniki niepewności w drugiej połowie roku analitycy wskazują sytuację pandemiczną w Indiach oraz sprawę Iranu i sankcji, nałożonych na ten kraj.

W razie całkowitego zniesienia sankcji, Iran może zasilić światowy rynek eksportem rzędu 1-1,5 mln baryłek dziennie. Jak jednak przypomina portal e-petrol.pl, rozmowy USA - Iran mogące skutkować zniesieniem sankcji mogą odwlec się ze względu na wybory prezydenckie w Iranie w drugiej połowie miesiąca. Z kolei w ocenie BM Reflex, rynek już zrewidował na sierpień termin zawarcia nowej umowy nuklearnej z Iranem na sierpień.

Dla sekretarza generalnego OPEC Mohammada Barkindo, ewentualny powrót irańskiej ropy na rynek nie powinien wywołać problemów i zawirowań. Jak ocenił Barkindo, OPEC zakłada, że powrót ten nastąpi w - jak to określił - uporządkowany i transparentny sposób.

Drugim zauważanym czynnikiem niepewności są Indie - wielki konsument ropy, a jednocześnie kraj w trudnej sytuacji pandemicznej. Jak przypomina e-petrol.pl, sprzedaż benzyn w Indiach w ujęciu miesięcznym spadła o 19 proc. a oleju napędowego o blisko 20 proc. Dopóki pandemia trwa, trudno mówić o trwałości zwyżkowej tendencji na rynkach - ocenia portal.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj