Czy świat może wygrać wojnę z Państwem Islamskim? Oto 8 kroków do sukcesu
Świat zbyt długo przyglądał się bezkarnie poczynaniom ekstremistów. Dlatego zniszczenie Państwa Islamskiego nie nastąpi szybko. Sukces będzie wymagał działań na wielu płaszczyznach.
1 Pętla wokół Państwa Islamskiego się zaciska. Udzielenie przez Kongres poparcia dla planu walki z ekstremistami Baracka Obamy daje szansę na sukces Zachodu. Aby go osiągnąć, trzeba podjąć konkretne działania na wielu płaszczyznach jednocześnie.
Shutterstock
2 Ani Arabia Saudyjska, ani Katar nie udzielają bezpośredniej pomocy finansowej Państwu Islamskiemu, ale właśnie z tych krajów przekazywanych jest najwięcej prywatnych datków. Oba kraje są krytykowane za to, że ich niezbyt przejrzysty system finansowy umożliwia takie transfery. Obywatele tych państw przesyłają pieniądze islamistom poprzez fundacje w Kuwejcie. Ponadto tym sunnickim krajom na początku bardziej zależało na obaleniu reżimu szyity Baszara al-Asada w Syrii, przez co nie traktowały Państwa Islamskiego jako głównego wroga.
Shutterstock
3 W odróżnieniu od operacji lądowej naloty na pozycje Państwa Islamskiego nie budzą większych kontrowersji ani na Zachodzie, ani w państwach regionu. Naloty są tym bardziej skuteczne, że islamiści prawdopodobnie nie dysponują obroną przeciwlotniczą (choć udało im się zestrzelić syryjskiego miga). Problemem jest jednak to, że do pokonania Państwa Islamskiego nie wystarczy bombardowanie oddziałów znajdujących się w terenie. Trzeba też odbić miasta z ich rąk. A w tym przypadku naloty będą powodować ofiary wśród ludności cywilnej. To może obrócić lokalną ludność przeciw islamistom, ale może też przysporzyć im popularności.
Shutterstock
4 Antyterrorystyczna koalicja, którą Amerykanom udało się zbudować w ciągu ostatnich tygodni, liczy prawie 40 państw, wśród nich z Bliskiego Wschodu. Współpraca tych ostatnich będzie kluczowa, jeśli miałoby dojść do zniszczenia ekstremistów. Jest to szczególnie ważne, biorąc pod uwagę, że bojownicy będą w chaosie wojny próbować uciec z Syrii i Iraku. Ścisła współpraca w zróżnicowanym politycznie i religijnie regionie będzie jednak trudna do osiągnięcia, o czym świadczy powolne tempo, z jakim Turcja walczy z przemytem ropy napędzającym finanse islamistów. Kraje regionu nie spieszą się też z organizacją wsparcia lotniczego.
Shutterstock
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Powiązane
Reklama
Reklama