Lotnisko La Guardia to wstyd dla Nowego Jorku. Wybudowany w 1939 roku port zestarzał się i teraz wygląda jak lotnisko z kraju trzeciego świata. Wszechobecny tłok i brud doskwiera pasażerom, ale za kilka lat to się zmieni. Jak? Zobacz wizualizacje.
Lotnisko La Guardia to wstyd dla Nowego Jorku. Wybudowany w 1939 roku port zestarzał się i teraz wygląda jak lotnisko z kraju trzeciego świata. Wszechobecny tłok i brud doskwiera pasażerom, ale za kilka lat to się zmieni. Jak? Zobacz wizualizacje.
Port lotniczy Nowy Jork La Guardia powstał w 1939 roku. Lotnisko obsługuje kompleks miejski Nowego Jorku, znajdujący się w północnej części miasta, w dzielnicy Queens. Z uwagi na usytuowaniu w centrum oraz bliskość Manhattanu, lotnisko La Guardia jest bardzo popularne wśród pasażerów.
Budowa nowego lotniska pochłonie 4 mld dolarów. Za tę kwotę, w połowie pochodzącą z środków prywatnych, powstanie jeden długi terminal, w którym poza halami przylotów i odlotów znajdą się powierzchnie handlowe oraz hotel.
Poprawi się też dojazd do lotniska. Powstanie nowe połączenie kolejowe oraz port morski przeznaczony dla szybkich promów. Zwiększona zostanie także liczba miejsc dla samolotów na płycie lotniska.
Budowa nowego terminala wystartuje w przyszłym roku. W 2019 do nowego obiektu wpuszczeni będą pierwsi pasażerowie. Pełne zakończenie inwestycji planowane jest ponad rok później. Cała inwestycja ma zostać zakończona w ciągu 5 lat.
Pod względem wielkości przewozów pasażerskich lotnisko La Guardia jest trzecim portem lotniczym aglomeracji nowojorskiej po portach im. Johna Kennedy'ego i Newark-Liberty. La Guardia obsługuje loty krajowe i kontynentalne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zobacz
|
