Od lipca propozycje projektów inwestycyjnych w ramach Krajowego Planu Odbudowy zbiera Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej (MFPR). Dotychczas zebrano ich ok. 2 tys. na poziomie krajowym, obecnie trwa jeszcze zbieranie projektów z regionów.

"W najbliższym tygodniu chcemy rozpocząć konsultacje publiczne dotyczące Krajowego Planu Odbudowy. Chcemy dobrze się przygotować do wykorzystania środków unijnych tak, aby one pracowały w polskiej gospodarce już w I kwartale" - powiedziała Emilewicz na konferencji prasowej podczas Forum Ekonomicznego 2020 w Karpaczu.

Każde państwo unijne ma przedstawić plan KE od 15 października 2020 roku do 30 kwietnia 2021 roku. KE będzie miała 2 miesiące na ocenę i podjęcie decyzji o wsparciu finansowym projektów z KPO.

Wcześniej MFPR apelowało, by były to konkretne projekty inwestycyjne, a nie jedynie propozycje.

Wicepremier Emilewicz w trakcie konferencji powiedziała też, że przy obecnych rozmowach koalicjantów bardzo istotne są priorytety ustawowe na okres zimowy i wiosenny.

Reklama

"W tej chwili jestem odpowiedzialna za dział gospodarka i mam zamiar realizować te projekty, które przede mną - w przyszłym tygodniu pakiet mieszkaniowy. Do końca tego miesiąca nowelizacja ustawy o inwestycjach wiatrowych na lądzie. Chcemy i musimy ją przeprowadzić i na tym się dzisiaj koncentruję" - dodała.

W ramach uzgodnionego na unijnym szczycie w lipcu br. Instrumentu na Rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności Polska ma mieć do dyspozycji około 23 mld euro na dotacje (w cenach stałych) i około 34,2 mld euro na pożyczki (w cenach bieżących). Te pieniądze - o ile decyzja Rady Europejskiej zostanie zatwierdzona przez Parlament - będzie mogła inwestować w ramach Krajowego Planu Odbudowy.

Wynegocjowane w lipcu porozumienie zakłada ono ok. 160 mld euro dla Polski, w tym 125 mld euro w formie dotacji bezpośrednich. Według uzgodnień na unijnym szczycie w lipcu br., wartość całego budżetu UE na lata 2021-2027 wyniesie 1,07 bln euro, a fundusz odbudowy o wartości 750 mld euro będzie składał się z: 390 mld euro w formie grantów, a 360 mld euro w formie pożyczek.

Chcemy aby od przyszłego rok obowiązywała ulga robotyzacyjna

Chcemy, aby ulga robotyzacyjna weszła w życie od 1 stycznia przyszłego roku - poinformowała we wtorek w Karpaczu wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Jak dodała, będzie ona częścią większego pakietu prorozwojowego, który może być wdrożony razem z estońskim CIT.

"Przygotowujemy wspólnie z Ministerstwem Finansów ten proinwestycyjny pakiet, w którym obok estońskiego CIT, zapowiedzianego także przez pana premiera, znajdzie się ulga robotyzacyjna, czyli ulga podatkowa, która chcemy, aby weszła w życie od 1 stycznia przyszłego roku" - powiedziała Emilewicz na briefingu podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu.

Jak tłumaczyła, ulga umożliwi odliczenie dodatkowo 50 proc. kosztów kwalifikowanych.

"Kategorię tych kosztów opracowaliśmy wspólnie z branżami, z rynkiem, Chcemy, aby one były jasne i przejrzyste. Będzie można odliczyć ponad 50 proc. kosztów więcej niż realny wydatek poniesiony od podstawy opodatkowania" - tłumaczyła Emilewicz.