Forsal logo

Kto odpowiada za kryzys w ochronie zdrowia? Polacy mają jasną odpowiedź

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 15:35
Kto odpowiada za kryzys w ochronie zdrowia? Polacy mają jasną odpowiedź
Kto odpowiada za kryzys w ochronie zdrowia? Polacy mają jasną odpowiedź/Shutterstock
Polacy nie obwiniają lekarzy za problemy ochrony zdrowia, lecz wskazują na system i sposób jego organizacji jako główne źródło niedomagań – wynika z raportu „Nowy kontrakt społeczny dla ochrony zdrowia” przygotowanego przez Human Answer Institute i Centrum im. Adama Smitha. Badanie pokazuje, że w ocenie społecznej to państwo i mechanizmy zarządzania systemem zdrowotnym, a nie personel medyczny, są kluczowym obszarem wymagającym zmian.

Problemem nie są lekarze, lecz system ochrony zdrowia

Polacy nie postrzegają lekarzy jako głównego źródła problemów ochrony zdrowia, lecz wskazują na sposób organizacji systemu i odpowiedzialność państwa – wynika z raportu „Nowy kontrakt społeczny dla ochrony zdrowia” przygotowanego przez Human Answer Institute i Centrum im. Adama Smitha.

Raport powstał na podstawie badania przeprowadzonego na Panelu Badawczym Ariadna w dniach 26-29 czerwca 2026 r. na reprezentatywnej próbie 1093 dorosłych Polaków. Jak podkreślili autorzy, „to nie jest badanie o lekarzach. Jest badaniem o jakości państwa”. Ich zdaniem ochrona zdrowia stała się „papierkiem lakmusowym” tego, czy instytucje publiczne działają według jasnych i sprawiedliwych zasad.

Rozdźwięk między doświadczeniem pacjentów a opinią o lekarzach jako grupie zawodowej

Jednym z najważniejszych wniosków raportu jest wyraźna różnica między oceną własnych doświadczeń pacjentów a opinią o lekarzach jako grupie zawodowej. Sympatię do lekarza, z którym najczęściej mają kontakt jako pacjenci, deklaruje 62,1 proc. respondentów, natomiast pozytywną opinię o lekarzach jako grupie zawodowej wyraża 49,9 proc. badanych. Jak wskazali autorzy raportu, „doświadczenie osobiste jest znacznie lepsze niż obraz budowany przez debatę publiczną. Relacja wygrywa z czarnymi owcami”.

Polacy oczekują zmian organizacyjnych w ochronie zdrowia

Badani opowiedzieli się jednocześnie za zmianami organizacyjnymi w ochronie zdrowia. Siedemdziesiąt procent respondentów uważa, że lekarze pracujący w publicznym systemie ochrony zdrowia powinni być zatrudniani na etatach, a nie na kontraktach. Z kolei 58 proc. popiera rozdzielenie pracy lekarzy w sektorze publicznym i prywatnym w celu ograniczenia konfliktów interesów. Jak podkreślili autorzy, nie jest to postulat wymierzony przeciwko lekarzom, lecz oczekiwanie uporządkowania zasad funkcjonowania systemu i wyeliminowania uprzywilejowania.

Silne poparcie uzyskały również rozwiązania dotyczące zarządzania ochroną zdrowia. Aż 74 proc. badanych uważa, że osoby zarządzające szpitalami nie powinny należeć do partii politycznych, a 71 proc. prezentuje takie samo stanowisko wobec lekarzy kierujących szpitalami i oddziałami. Zdaniem autorów oznacza to oczekiwanie profesjonalizacji zarządzania, odpowiedzialności za wyniki leczenia oraz odsunięcia bieżącej polityki od decyzji dotyczących ochrony zdrowia.

Co z wynagrodzeniami lekarzy?

Raport pokazuje również, że Polacy nie oczekują ograniczania wynagrodzeń lekarzy. Blisko połowa respondentów (49,5 proc.) akceptuje wynagrodzenie lekarza na poziomie trzykrotności średniego wynagrodzenia w gospodarce. Jednocześnie 62 proc. badanych popiera ograniczenie skrajnie wysokich zarobków. Autorzy raportu ocenili, że wyniki te odzwierciedlają społeczne oczekiwanie równowagi między docenieniem wysokich kompetencji lekarzy a poczuciem sprawiedliwości społecznej.

Badanie wskazuje także na wyraźne przypisanie odpowiedzialności za funkcjonowanie systemu państwu. Aż 74 proc. respondentów uważa, że za problemy ochrony zdrowia odpowiada przede wszystkim rząd – niezależnie od tego, kto sprawuje władzę. Znacznie mniej osób, 38 proc., wskazało lekarzy.

Rośnie znaczenie sektora prywatnego

Autorzy zwrócili również uwagę na rosnącą rolę sektora prywatnego. Korzystanie z prywatnych wizyt lekarskich deklaruje 73 proc. respondentów. Jak podkreślili, prowadzi to do fragmentaryzacji procesu leczenia i przenoszenia na pacjentów odpowiedzialności za koordynację diagnostyki i terapii. Dla wielu osób sektor prywatny stał się koniecznym uzupełnieniem lub kontynuacją leczenia w niewydolnym systemie publicznym.

Jednocześnie 41,9 proc. badanych popiera zakaz zawierania przez NFZ umów z prywatnymi podmiotami na realizację świadczeń finansowanych ze środków publicznych, 27,6 proc. jest temu przeciwnych, natomiast 30,5 proc. nie ma w tej sprawie wyrobionego zdania. Zdaniem autorów pokazuje to potrzebę jednoznacznego określenia roli sektora publicznego i prywatnego oraz wyeliminowania dublowania świadczeń i konfliktów interesów.

Winne są kolejne rządy

Podsumowując wyniki badania, autorzy stwierdzili, że „obecny model ochrony zdrowia jest efektem decyzji podejmowanych przez kolejne rządy przez wiele lat. To system budowany warstwa po warstwie, często bez spójnej wizji”. W raporcie podkreślono, że spór dotyczący ochrony zdrowia nie dotyczy wyłącznie lekarzy, lecz organizacji całego systemu.

Autorzy wskazali, że „Polacy wysyłają bardzo czytelny komunikat: lekarz powinien godnie zarabiać. Nie ma zgody na nierówności, cwaniactwo, elitarność budowaną kosztem innych ani na polityczne interesy w ochronie zdrowia”. Ich zdaniem oczekiwaniem społecznym jest sprawne państwo, które działa według jasnych zasad, buduje zaufanie poprzez transparentność, odpolitycznia ochronę zdrowia, jasno określa role sektora publicznego i prywatnego, koncentruje się na efektach leczenia oraz buduje partnerskie relacje z personelem medycznym.

Według autorów raportu to właśnie od jakości organizacji państwa – bardziej niż od kolejnych sporów politycznych – będzie zależało zaufanie obywateli do systemu ochrony zdrowia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKto odpowiada za kryzys w ochronie zdrowia? Polacy mają jasną odpowiedź »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj