Koreański sprzęt zalewa Polskę. Dostawa kolejnych czołgów K2 i armatohaubic K9

Ten tekst przeczytasz w 7 minut
28 sierpnia 2024, 08:25
Czołgi K2 w trakcie transportu na defiladę z okazji Święta Wojska Polskiego w 2024 roku.
Czołgi K2 w trakcie transportu na defiladę z okazji Święta Wojska Polskiego w 2024 roku./20. Bartoszycka Brygada Zmechanizowana
Do naszego kraju sukcesywnie dociera sprzęt wojskowy, który zamówiliśmy w Korei Południowej. Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało w ostatnim czasie o dwóch kolejnych dostawach. Chodzić ma o czołgi K2 oraz armatohaubice samobieżne K9. Jak dużo tego nowoczesnego sprzętu już posiadamy?

Nowa dostawa sprzętu z Korei Południowej. Chodzi o czołgi K2 i aramtohaubice K9

. To czwarta już dostawa koreańskich czołgów K2 dla Wojska Polskiego w tym roku. Jeśli Koreańczycy wywiążą się z umowy, to czeka nas jeszcze prawdopodobnie kilka dostaw tych maszyn w 2024 roku.

Czołgi K2 trafiają do pododdziałów 16. Dywizji Zmechanizowanej. Przedstawiony na zdjęciu czołg posiada klasyczny polski kamuflaż.
Czołgi K2 trafiają do pododdziałów 16. Dywizji Zmechanizowanej. Przedstawiony na zdjęciu czołg posiada polski trójkolorwy kamuflaż.

. Podobnie jak w przypadku czołgów, nie była to jedyna dostawa zrealizowana w tym roku. Poprzednie armatohaubice dotarły do Polski w czerwcu 2024 roku.

Czołgi K2 w Wojsku Polskim

Po wybuchu pełnoskalowego konfliktu na Ukrainie Polska zdecydowała się bez zbędnej zwłoki na wysłanie walczącym Ukraińcom używanych czołgów T-72 oraz PT-91. Maszyny dotarły na front w pierwszych miesiącach wojny, dzięki czemu odegrały bardzo istotną rolę w tym konflikcie.

W miejsce czołgów rodziny T-72 Polska zakupiła nowoczesne zachodnie czołgi podstawowe. Już po 40 dniach od wybuchu wojny, . Dostawy tych czołgów zaczną się jednak nie szybciej niż na przełomie 2024 i 2025 roku, a nasi czołgiści potrzebują maszyn do szkolenia na już. Dlatego podpisane zostały kolejne umowy. do Polski (w tym 820 w konfiguracji K2PL).

Polski czołg K2 w trakcie ćwiczeń
Należący do 20. Brygady Zmechanizowanej czołg K2 w trakcie strzelań poligonowych./st. kpr. Paweł Sadoch

Miesiąc później, . W 2022 roku dostarczono pierwsze 10 sztuk. W 2023 roku w kolejnych trzech dostawach dostarczono nam 18 takich maszyn (łącznie 28). W tym roku do tej liczby dodać można 4 dostawy, w ramach których otrzymaliśmy 23 czołgi.

Polska pięść pancerna, czyli czołgi K2 Czarna Pantera i M1 Abrams

Do 2026 roku dotrze do nas łącznie 250 czołgow M1A2SEPv3 oraz 180 K2GF. Warto przy tym dodać, że i pomagają w szkoleniu kolejnych załóg. Oczekujemy także na kolejne umowy na czołgi K2.

Dotychczas zamówiono jedynie 180 z 1000 przewidzianych w umowie ramowej pojazdów. Z deklaracji rządzących wiemy, że będą one zamawiane mniejszymi partiami.

Polskie czołgi K2
Wojsko Polskie posiada już niemal batalion (58 sztuk) wozów K2. Do końca 2025 roku dostarczone mają być dwa kolejne bataliony./16 Dywizja Zmechanizowana / mł. chor. Daniel Wójcik

23 sierpnia 2024 roku Agencja Uzbrojenia poinformowała, że 9 sierpnia Polska przeszła do finalnych rozmów z firmami Hyundai Rotem Company i PGZ S.A.

Kolejne K9 trafiają w ręce polskich żołnierzy

Rewolucja obywa się także w przypadku artylerii. . Na Ukrainę trafiła połowa polskich goździków oraz większość Krabów. Lukę uzupełnić mają nowo produkowane Kraby oraz armatohaubice samobieżne K9 z Korei Południowej.

Armatohaubica Krab
Armatohaubica Krab jest produkowana przez Hutę Stalowa Wola. Do 2022 roku dostarczono 80 sztuk. Broń chwalona jest przez ukraińskie załogi za dużą niezawodność.

(uważny czytelnik zauważy, że tego samego dnia podpisano również umowę ramową na czołgi K2). Tak samo jako w przypadku K2, miesiąc później, . Hanwha Defence zobowiązała dostarczyć je w latach 2022 - 2026. Tydzień później,

. Tak duże dostawy wzbudziły niepokój polskich firm zbrojeniowych. Emocje ostudzić miała umowa ramowa z 8 grudnia 2023 roku, która przewidywała zamówienie 152 Krabów do końca 2024 roku (w tym pierwsze 96 do końca lutego). Umowy jednak do teraz nie podpisano.

Lufy armatohaubic K9 i czołgów K2 zwrócone są na Kaliningrad

Dzięki nowej dostawie 12 K9 w Wojsku Polskim mamy już 84 armatohaubice tego typu. 18 dostarczono w tym roku, 42 sztuki w 2023 roku, a pierwsze 24 działa w grudniu 2022 roku. Najbliższe lata będą więc czasem intensywnych dostaw.

Armatohaubice samobieżne K9A1 Thunder w trakcie szkolenia poligonowego.
Armatohaubice samobieżne K9A1 Thunder w trakcie szkolenia poligonowego.

Nowy sprzęt trafił głównie na wyposażenie żołnierzy 16. Dywizji Zmechanizowanej Czołgi K2 trafiły do 20. Bartoszyckiej Brygady Zmechanizowanej, a pierwsze armatohaubice K9 do 1. Mazurskiej Brygady Artylerii. Obie brygady znajdują się w pobliżu polskiej granicy z Rosją.

Wyjątkiem są jednak dwa dywizjony K9 (48 wozów), które trafiły do 18. Pułku Artylerii z Nowej Dęby oraz 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. Choć nie zdradzono jeszcze, do jakiej jednostki trafią najnowsze AHS K9, to niedługo dowiemy się tego prawdopodobnie ze zdjęć wykonanych w trakcie ćwiczeń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj