Zmieści się w plecaku. Dzięki niemu zbudujemy obronę przeciwlotniczą XXI wieku

Ten tekst przeczytasz w 8 minut
6 września 2024, 08:15
Multi A-Kit pozwoli zintegrować sensory i efektory w ramach systemu IBCS. Nowoczesna polska obrona przeciwlotnicza nie będzie więc mogła powstać bez urządzeń przedstawionych na zdjęciu.
Multi A-Kit będzie integratorem naszej obrony przeciwlotniczej./Własne
Polska jest obecnie na początku drogi, która doprowadzi nasze Siły Zbrojne do utworzenia wielowarstwowej obrony przeciwlotniczej. Dzięki zastosowaniu szeregu sensorów (radary) oraz efektorów (pociski przeciwlotnicze) będziemy w stanie obronić się przed całą gamą różnych zagrożeń. Pewne niepozorne na pierwszy rzut oka urządzenie pomoże nam stworzyć obronę przeciwlotniczą na miarę XXI wieku.

Obrona przeciwlotnicza XXI wieku

. Co istotne — w jej ramach funkcjonować powinny różne systemy. Wojsko powinno posiadać sprzęt, który ochroni nas przed atakami z wykorzystaniem pocisków hipersonicznych i balistycznych. To bardzo wymagający przeciwnicy i ich zwalczanie możliwe jest dzięki wykorzystaniu zaawansowanych, a co za tym idzie, także bardzo drogich rozwiązań.

Pociski PAC-3 MSE, które zakupiła Polska, kosztują ponad 5 mln dol. za sztukę. To wyrafinowana broń, której nie ma sensu marnować na mniej wymagające cele, takie jak np. proste pociski manewrujące (których Rosjanie masowo używają na Ukrainie). Właśnie dlatego pociski PAC-3 MSE uzupełniane będą przez tańsze alternatywy.

Systemy S-300
Do 2022 roku to systemu S-300 były podstawowym gwarantem bezpieczeństwa nieba nad Ukrainą. Dziś rola tych systemów z powodu braku pocisków jest znacznie mniejsza. Ich miejsce zajęły zachodnie systemy, takie jak NASAMS, Patriot czy Iris-T.

Są jednak jeszcze prostsze w zestrzeleniu środki napadu powietrznego. Prymitywne drony, choć nie są wymagającym przeciwnikiem, to stanowią niejednokrotnie realne zagrożenie. Do ich zwalczania najbardziej sensowne jest użycie najprostszych systemów. Tutaj przydatna może okazać się tania artyleria lufowa.

Taki sieciocentryczny system mógłby przy pomocy dowolnego radaru naprowadzać dowolną wyrzutnię, która dokonałaby zestrzelenia.

Multi A-Kit podłączy nasze wyrzutnie i radary do IBCS

Wojskowi doskonale to rozumieją. Właśnie dlatego . Mówiąc najprościej, jest to system, który pozwoli scalić całą obronę przeciwlotniczą w jedną sieć. Dzięki temu pocisk wyrzutni systemu Narew będzie mógł zwalczać cel wskazany np. przez radar systemu Wisła. Multiplikuje to zdolność systemu do likwidacji śnp (środków napadu powietrznego) oraz ułatwia jego zarządzaniem..

Multi A-Kit pozwoli zintegrować sensory i efektory w ramach systemu IBCS. Nowoczesna polska obrona przeciwlotnicza nie będzie więc mogła powstać bez urządzeń przedstawionych na zdjęciu.
Multi A-Kit to rozwiązanie, które pozwoli zintegrować sensory i efektory polskiej obrony przeciwlotniczej w ramach systemu IBCS./Radosław Ditrich

To niepozorne urządzenie jest tutaj kluczowe. . Zapewnia ono konwersję protokołów urządzeń firm trzecich, zapewniając zgodność ze standardem wymiany informacji z IBCS.

Jak tłumaczy producent, integrator umożliwia podłączenie różnych sensorów i efektorów do jednego systemu. Jest więc swoistym tłumaczem, który przekłada dane na wspólny język. Urządzenie zapewnia sprawną integrację technologii, umożliwiając ich efektywną współpracę w ramach złożonych operacji obronnych. Producent dodaje, że rozwiązanie jest zdolne do pracy ciągłej w warunkach terenowych.

Jaka będzie polska obrona przeciwlotnicza? Wisła obroni nas przed Kindżałami

Niezaznajomionemu czytelnikowi należą się teraz pewne wyjaśnienia. W ramach zintegrowanego systemu obrony przeciwlotniczej Siły Zbrojne zakupiły wiele typów różnego wyposażenia. Możemy wyróżnić trzy główne programy.

Należące do Polski wyrzutnie M903 z pociskami PAC-3 MSE.
Należące do Polski wyrzutnie M903 z pociskami PAC-3 MSE. Wyrzutnie wchodzą w skład baterii Wisły.

Docelowo pozyskać zamierzamy 8 baterii. Każda bateria to dwie jednostki ogniowe (JO), a na każdą JO składają się , wozy amunicyjne czy centra dowodzenia. Mówimy więc łącznie o 64 wyrzutniach. Produkowane są w polskiej spółce Huta Stalowa Wola. Polska zamówiła już w programie Wisła 2 baterie w ramach fazy I (już dostarczone) oraz kolejne 6 w ramach fazy II.

Efektorem będą amerykańskie . Jak już jednak wspomnieliśmy, to niezwykle kosztowna broń, dlatego uzupełni je tańszy odpowiednik określany mianem LCI (Low Cost Interceptor). Będzie nim opracowywany dla Wojska Polskiego . Nie będzie on co prawda zdolny do niszczenia tak zaawansowanych pocisków co droższy PAC-3 MSE, ale doskonale uzupełni system i sprawdzi się w obronie przed zmasowanymi atakami rakietowymi.

Narew, czyli podstawa polskiej obrony przeciwlotniczej

Broń hipersoniczna jest droga, a jej użycie limitowane m.in. posiadanymi pociskami i ich nosicielami (w przypadku Kindżałów są to nieliczne samoloty MiG-31K).

Mowa o 23 bateriach, czyli łącznie 44 JO. Każda JO to , wozy amunicyjne i wozy dowodzenia. Efektorem będą pociski CAMM-ER (Extended-Range). Dodatkowo system ten uzupełnią m.in.

iLauncher z pociskami CAMM w trakcie strzelań na poligonie
iLauncher z pociskami CAMM w trakcie strzelań na poligonie w Ustce.

Urządzenia te stanowić będą kręgosłup łączności cyfrowej w Wojsku Polskim i pozwolą na sprawną i bezpieczną komunikację pomiędzy różnymi jednostkami. Jak informuje producent (WZŁ 1), aparatownie MCC1 będą służyć jako punkt styku pomiędzy systemem IBCS a narodowymi systemami dowodzenia.

Pilica ochroni polskie lotniska i baterie Wisły

Tym razem mówimy o nieco innej strukturze. Każda bateria składać ma się bowiem z 6 JO. Każda JO składa się z ciągnika artyleryjskiego (CA) oraz osadzonej na nim

Dwa zestawy PSR-A Pilica 35. Skwierzyńskiego dywizjonu rakietowego Obrony Powietrznej w trakcie miedzynarodowego szkolenia NATO pk. Ramstein Legacy 2024.
Dwa zestawy PSR-A Pilica 35. Skwierzyńskiego dywizjonu rakietowego Obrony Powietrznej w trakcie miedzynarodowego szkolenia NATO pk. Ramstein Legacy 2024.

Dodatkowo w ramach baterii znajdzie się jeszcze wóz dowodzenia , wozy amunicyjne czy urządzenia antydronowe polskiej produkcji. Baterie Pilicy osłaniać mają wyrzutnie systemu Patriot oraz polskie lotniska wojskowe. Zdecydowano się także o dodanie do każdej baterii

. Sprzęt dostarczono w latach 2018-2021. Każda wyrzutnia uzbrojona jest w cztery pociski Grom/Piorun. Dodatkowe cztery sztuki pocisków przeciwlotniczych znajdują się w zapasie. Nośnikiem wyrzutni jest produkowany przez AMZ Kutno pojazd Żubr-P. Do zadań Popradów należy ochrona Wojsk Lądowych oraz ważnych obiektów.

Samobieżny przeciwlotniczy zestaw rakietowy SPZR Poprad w trakcie ćwiczeń Anakonda 23
Samobieżny przeciwlotniczy zestaw rakietowy Poprad w trakcie ćwiczeń Anakonda 23'.

. Polska zakupiła 3 okręty. Jednostki wyposażone będą m.in. w Okręty będą strzec naszej przestrzeni powietrznej od strony Morza Bałtyckiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj