Black Hawk w komplecie. Wojska Specjalne posiadają już 8 maszyn
Dostarczone śmigłowce otrzymały prawdopodobnie numery boczne 1307 i 1308. Pierwsze dwa z zamówionych wiropłatów dostały do nas 29 listopada 2023 roku. Wszystkie maszyny trafiły do JW Grom, choć korzystać z nich będą także żołnierze innych jednostek.
Odebranie miało miejsce 20 grudnia 2019 roku. JW Grom dysponuje obecnie 8 maszynami.
Wraz z dostawą dwóch śmigłowców Black Hawk, flota tych maszyn w Siłach Zbrojnych RP powiększyła się do ośmiu. Wierzymy, że przyczynią się one do znacznego zwiększenia bezpieczeństwa kraju i możliwości operacyjnych Sił Zbrojnych RP. - powiedział Janusz Zakręcki, Prezes Zarządu, Dyrektor Naczelny PZL Mielec.
Wojska Specjalne korzystają także z maszyn z Powietrznej Jednostki Operacji Specjalnych (PJOS). Służą tam obecnie śmigłowce Mi-17 w wariantach 1W, TU oraz AE.
Nie tylko Black Hawk. Coraz więcej nowoczesnych śmigłowców w Siłach Zbrojnych RP
Black Hawk to nie jedyne nowe śmigłowce w Siłach Zbrojnych. Pierwsze trzy sztuki zameldowały się w Polsce 8 grudnia 2023 roku, a ostatnia w czerwcu 2024 roku. AW101 służą w 44. Bazie Lotnictwa Marynarki Wojennej w Darłowie. Za cztery maszyny zapłaciliśmy 1,65 mld zł brutto, a dodatkowo 396 mln zł wydaliśmy na związany z nimi offset.
. Dotychczas informowano o dostawie 5 sztuk. Wiemy, że szósta już lata, ponieważ spotterzy dostrzeli ją w północnych Włoszech, gdzie powstała. Większość z nich opuści należące do koncernu Leonardo zakłady PZL Świdnik w Polsce. Linia produkcyjna ruszyła już w maju, a na początku czerwca została oficjalnie otwarta. Za 8,25 mld zł brutto zakupiliśmy łącznie 32 maszyny. Dostawy określono na lata 2023-2029.
. To zdecydowanie największa umowa na śmigłowce w historii naszego kraju. Za kwotę 10 mld dol. netto otrzymamy niemal setkę tych maszyn uderzeniowych, co uczyni nas drugim, po Stanach Zjednoczonych, największym posiadaczem Apache.
Armia potrzebuje jeszcze więcej śmigłowców
Jak jednak wskazują eksperci, potrzeby Sił Zbrojnych nie tylko nie zostały jeszcze zaspokojone, a wręcz zakup 96 AH-64E jeszcze bardziej je powiększył. Szczególnie wyraźnie wskazuje się na potrzebę zakupu ciężkich śmigłowców. Wiemy, że .
Z pewnością rozrosnąć się będzie musiała flota śmigłowców szkolnych. W najbliższej dekadzie latach Polska powinna przeszkolić kilkuset pilotów śmigłowców, co stanowi nie lada wyzwanie pod względem infrastruktury, kadry instruktorskiej, floty maszyn, ale także rekrutacji osób chętnych oraz zdolnych do przejścia skomplikowanego szkolenia.
Zapominać nie należy również o potrzebach Marynarki Wojennej. Cztery AW101 są jedynie kroplą w morzu potrzeb. Potrzebne są nowe wiropłaty zdolne do operowania z fregat Miecznik, a także dodatkowe śmigłowce ZOP (zwalczanie okrętów podwodnych) i ratowniczych.
Jednym (choć nie jedynym) z kandydatów na śmigłowiec morski dla Marynarki Wojennej jest Sea Hawk, czyli morski wariant Black Hawka. Śmigłowce te są powszechnie używane przez U.S. Navy.
Jaki jest Black Hawk?
Prędkość przelotowa wynosi 296 km/h, choć śmigłowiec jest zdolny osiągnąć do 357 km/h. Prędkość wnoszenia wynosi do 10,3 m/s.
Black Hawk bez dodatkowych zbiorników paliwa ma zasięg 578 km, choć z dodatkowymi zbiornikami jest to ponad 2000 km. Maszyna może wziąć na pokład 2 pilotów, 2 członków załogi oraz 12 żołnierzy desantu. Udźwig zewnętrzny wynosi ok. 4000 kg.
Wielkość i możliwości maszyny umieszczają ją pomiędzy W-3 Sokół, a Mi-8/17. Dla porównania maksymalna masa startowa AW149 to 8300 kg, a AW101 15600 kg. Z kolei Ch-47F Chinook waży 22680 kg i może udźwignąć w pełni załadowanego Black Hawk'a.
