Forsal logo

Obowiązkowa edukacja seksualna w belgijskich szkołach nie wszystkim się podoba. Podpalono cztery szkoły

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 września 2023, 16:31
Edukacja seksualna
Edukacja seksualna jest obowiązkowa we francuskojęzycznych szkołach w Belgii/Shutterstock
W nocy z wtorku na środę pojawił się ogień w czterech szkołach podstawowych w Charleroi w centralnej Belgii, informuje portal RTL Info. Prokuratura twierdzi, iż podpalenia są związane z wprowadzoną w szkołach obowiązkową edukacją seksualną.

Jak podaje portal, przybyłe na miejsca służby ratunkowe jednoznacznie stwierdziły, iż doszło do podpalenia, co zostało potwierdzone przez prokuraturę. Jednocześnie strażacy znaleźli na miejscu tabliczki z napisami odnoszącymi się do edukacji seksualnej.

Terroryzm edukacyjny

Prokuratura w Charleroi wszczęła śledztwo w sprawie podpaleń i jednoznacznie wskazuje, iż mają one związek z „niezadowoleniem z projektu obowiązkowej edukacji seksualnej”.

"To barbarzyństwo. Atakowanie szkół publicznych w ten sposób jest formą terroryzmu" - twierdzi burmistrz Charleroi Paul Magnette.

Edukacja seksualna tylko w gronie rodzinnym?

Jak zauważa portal „The Brussels Times”, obowiązkowa edukacja seksualna wprowadzona w Walonii i Brukseli (tzw. EVRAS), którą wszyscy francuskojęzyczni uczniowie będą otrzymywać od początku roku akademickiego, spowodowała burzę w środowiskach religijnych i konserwatywnych.

„Przeciwnicy narzekają, że zbyt wcześnie wprowadzi ona dzieci w pojęcia związane z płcią i tożsamością seksualną. Twierdzą, że omawianie tych tematów ze swoimi dziećmi powinno należeć do rodzin” – czytamy w „TBT”

Andrzej Pawluszek 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Roma Bojanowicz
oprac. Roma Bojanowicz
Od ponad 3 lat pracuje jako redaktor portalu forsal.pl. Wcześniej związana z biznesAler.pl, polUkr.net oraz Obserwatorem Finansowym. Zajmuje się od niemal dekady kwestiami polityki międzynarodowej oraz rynkiem paliw, energetyką i ekonomią.

 
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChętnym wojsko daje 6000 złotych za miesiąc szkolenia. Armia nie tylko uczy, ale i płaci »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj