Sikorski: Reakcja Izraela na atak Hamasu to nie ludobójstwo

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 stycznia 2024, 20:36
Radosław Sikorski
Radosław Sikorski podczas podczas wypowiedzi dla mediów w Berlinie/PAP
Reakcja Izraela na odrażający akt terroru, gdy został zaatakowany, nie kwalifikuje się, w mojej ocenie, jako ludobójstwo - oświadczył we wtorek w Berlinie minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski. Dodał, że ci, którzy nadużywają tej terminologii, szkodzą swojej sprawie.

Szefowie MSZ Polski i Niemiec, Sikorski i Annalena Baerbock byli pytani o sytuację Strefy Gazy oraz o możliwe inicjatywy dotyczące rozwiązania problemu zakładników i sytuacji humanitarnej.

Termin "ludobójstwo" wymyślił polski prawnik żydowskiego pochodzenia

„Poczuwamy się do naszych humanitarnych obowiązków. Trybunał (MTS) podkreślił to, co jest najważniejsze, czyli to, aby cierpienie, które rozpoczęło się 7 października ub. r. się zakończyło, by zakładnicy zostali wypuszczeni. Izrael jest odpowiedzialny za to, by zaopatrzenie humanitarne Strefie Gazy zostało zagwarantowane” – powiedziała Baerbock.

Z kolei Sikorski podkreślił, że zgadza się z szefowa niemieckiego MSZ, że trzeba ograniczyć cierpienia ludności cywilnej. Zaznaczył, że Polska uznaje w pełni państwowość tak Izraela, jak i Palestyny.

„Natomiast ten termin, który pojawił się w pozwie przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości, termin 'ludobójstwo', został wpółsformułowany (w czasie II wojny światowej - PAP) przez polskiego prawnika pochodzenia żydowskiego, pracownika MSZ Rafała Lemkina. I on był inspirowany Holokaustem” – powiedział polski minister.

„I nie wolno oskarżać o ludobójstwo Izraela, który nie życzył sobie tego przelewu krwi. Pamiętajmy, że to Izrael został zaatakowany, i był to odrażający akt terroru, który zaszkodził sprawie palestyńskiej i reakcja Izraela na ten akt nie kwalifikuje się - w mojej ocenie - jako ludobójstwo. I ci, którzy nadużywają tej terminologii, też szkodzą swojej sprawie” – podkreślił Sikorski.

Zdaniem ONZ to jednak ludobójstwo

W piątek Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości, organ sądowy ONZ, w orzeczeniu w sprawie wniosku RPA o podjęcie środków nadzwyczajnych wobec Izraela w związku z wojną w Gazie oświadczył, że Izrael musi podjąć wszelkie niezbędne środki, będące w jego mocy, by zapobiec aktom ludobójstwa w Strefie Gazy.

Ogłoszona w piątek decyzja ma charakter przejściowy. Trybunał nie wypowiadał się bowiem w sprawie zarzutów o ludobójstwo; takie postępowanie może trwać latami.

RPA w swoim wniosku oskarżyła Izrael o popełnianie ludobójstwa na Palestyńczykach w Strefie Gazy podczas operacji zbrojnej przeciwko palestyńskiemu Hamasowi. Izrael zaś argumentował, że oskarżenia takie są rażącym zniekształcaniem historii, a działania państwa żydowskiego są aktem samoobrony. Apelował też do sędziów, by odrzucili wniosek.

Rządząca w Strefie Gazy palestyńska organizacja terrorystyczna Hamas przeprowadziła 7 października 2023 roku zbrojny najazd na Izrael, w wyniku którego zginęło około 1200 osób, w większości cywilów. W trwających do dziś działaniach odwetowych Izraela śmierć poniosło blisko 26 tys. Palestyńczyków, a 90 proc. z ponad 2 mln mieszkańców Strefy Gazy musiało opuścić swoje domy. Zniszczeniu uległa co najmniej połowa wszystkich budynków na tym terytorium.

Z Berlina Wiktoria Nicałek 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj