W nocy ze środy na czwartek ukraińskie siły zbrojne przeprowadziły zmasowany atak dronów na rafinerię w Moskwie i inne cele w obwodzie moskiewskim. W sieci pojawiły się nagrania z eksplozji, pożarów i kłębów dymu widocznego nad rosyjską stolicą. Ukraińskie drony trafiły w rafinerię w dzielnicy Kapotnia, gdzie znajduje się największy magazyn ropy naftowej w regionie.
Atak Ukrainy na Moskwę. "Rosja zaczyna przegrywać wojnę"
W rozmowie z Kyiv Post Daniel Fried, ekspert amerykańskiego think tanku Atlantic Council, ocenił, że wojna weszła w nową fazę. Jego zdaniem nie można już mówić o impasie. – Rosja już nie jest stroną, która wygrywa. Zaczyna przegrywać wojnę z Ukrainę, a układ sił wyraźnie się zmienia – twierdzi były asystent sekretarza stanu USA.
Podkreślił, że nie oznacza to szybkiego odzyskania przez Ukrainę wszystkich okupowanych terytoriów, ale wskazuje na zmianę ogólnego trendu na froncie. Według niego ta ocena coraz wyraźniej przebija się w europejskich stolicach, a częściowo także w Waszyngtonie.
Fried przypomniał, że w 2022 roku wielu decydentów w USA zakładało szybkie załamanie Ukrainy. – Oni się mylili – zauważa odnosząc się do prognoz, że Ukraina szybko przegra wojnę.
Po niepowodzeniu rosyjskiego ataku na Kijów pojawiła się narracja, że Ukraina będzie walczyć długo, ale ostatecznie ulegnie. Jak zaznaczył Fried, i ten scenariusz traci dziś na znaczeniu. Obecnie coraz częściej dominuje przekonanie, że Ukraina jest w stanie się utrzymać, a Rosja nie realizuje celów strategicznych.
"Ukraina ma wiele kart". Donald Trump zmuszony do zmiany strategii
Fried odniósł się także do słów Donalda Trumpa, który miał powiedzieć w 2025 roku do Wołodymyra Zełenskiego, że Ukraina "nie ma żadnych kart". – Staje się coraz bardziej jasne, że Ukraina w rzeczywistości ma wiele kart – powiedział Fried. – Trump lubi zwycięzców. Ukraina wygrywa. Putin zaczyna wyglądać na przegranego – dodał.
Jego zdaniem zmiana postrzegania konfliktu może wpływać na korektę polityki USA wobec Ukrainy, także w administracji Trumpa.
Fried zwrócił uwagę na ustalenia ostatniego szczytu G7, gdzie zadeklarowano dalsze wsparcie dla Ukrainy, w tym dla obrony powietrznej i potencjalnej produkcji uzbrojenia. Ocenił, że wspólne oświadczenie było ważnym sygnałem politycznym, szczególnie dlatego, że podpisały się pod nim również Stany Zjednoczone.
Jak podkreślił, europejscy sojusznicy wykazują konsekwencję w pomocy dla Kijowa. – Pomoc dla Ukrainy i jej sukces leżą w interesie Stanów Zjednoczonych. Sukces Ukrainy pomaga USA zarówno w Europie, jak i na świecie – zauważył.
Warunki zawieszenia broni. Dlaczego Putin blokuje rozmowy z Ukrainą?
Według Frieda główną przeszkodą w rozmowach pokojowych pozostaje stanowisko Władimira Putina. – Problem z rozmowami pokojowymi polega na tym, że Putin jak dotąd nie wykazał absolutnie żadnego zainteresowania nimi – powiedział Fried. – Problem polega na tym, że Putin chce całkowitego zwycięstwa i uważa, że może je osiągnąć – kontynuował.
Jednocześnie zaznaczył, że Rosja w przyszłości może zmienić podejście, jeśli presja Zachodu wzrośnie. W jego ocenie możliwy model porozumienia mógłby polegać na zawieszeniu broni przy utrzymaniu kontroli Rosji nad częścią terytorium Ukrainy, bez jej formalnego uznania przez Zachód.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
