Groźby Kim Dzong Una: Nie będę unikał wojny z Koreą Płd.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 stycznia 2024, 19:46
Korea Północna, Kim Dzong Un, rakiety
Korea Północna, Kim Dzong Un, rakiety/shutterstock
Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un określił Koreę Południową jako „głównego wroga” i zaznaczył, że nie będzie „unikał wojny” z nią – podała w środę państwowa północnokoreańska agencja prasowa KCNA, opisując wizyty Kima w zakładach zbrojeniowych.

Nie zawahamy się przed unicestwieniem Republiki Korei”, jeśli „odważy się na użycie sił zbrojnych przeciwko KRLD lub zagrozi jej suwerenności i bezpieczeństwu” – podała KCNA, opisując wypowiedź Kima.

Dyktator określił Koreę Południową jako „głównego wroga” i zapowiedział, że Korea Północna nie zamierza rozpoczynać wojny, ale „nie mamy też zamiaru unikać wojny” – napisano.

W czasie inspekcji fabryk broni, które miały miejsce w poniedziałek i wtorek, Kim wyraził również satysfakcję z produkowanych przez zakłady nowych rodzajów uzbrojenia. Nakazał fabrykom zwiększenie produkcji, by podnieść gotowość bojową kraju.

Jeden z urzędników MSZ Korei Południowej określił groźby „unicestwienia” jego kraju jako „zwykłą grę słów” – przekazała agencja Yonhap, nie podając nazwiska urzędnika. Rozmówca ocenił, że wzrost napięć na Półwyspie Koreańskim zaszkodzi samej Korei Północnej.

Relacje na Półwyspie Koreańskim są bardzo napięte, odkąd w listopadzie Korea Północna umieściła na orbicie swojego pierwszego satelitę szpiegowskiego. Seul zareagował na to częściowym zawieszeniem dwustronnego porozumienia o łagodzeniu napięć wojskowych, na co Pjongjang odpowiedział całkowitym wycofaniem się z umowy i zapowiedzią rozmieszczenia broni wzdłuż granicy.

Kim zapowiedział w grudniu, że nie zawaha się przeprowadzić ataku atomowego, jeśli "wróg" sprowokuje go za pomocą broni nuklearnej. Wcześniej Pjongjang ogłosił, że z powodzeniem przetestował międzykontynentalny pocisk balistyczny (ICBM) typu Hwasong-18 na paliwo stałe, który – według ekspertów – mógłby uderzyć w dowolne miejsce na terytorium Stanów Zjednoczonych.

Stany Zjednoczone ostrzegły niedawno Koreę Północną, że jakikolwiek atak jądrowy na USA lub ich sojuszników spotkałby się z „szybką, przytłaczającą i rozstrzygającą odpowiedzią” oraz oznaczałby „koniec reżimu” Kim Dzong Una. 

anb/ adj/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj