"Finlandia, kraje bałtyckie i Polska graniczą z Rosją i Białorusią. Jeśli chcemy skutecznego mechanizmu obronnego, kraje te muszą współpracować" - podkreślił prezydent, cytowany przez agencję LETA.

Dodał, że propozycje dotyczące wzmocnienia ochrony granic, potrzebnych środków i ram czasowych są na etapie planów, a konkretne decyzje w tej sprawie podejmie rząd i ministerstwo obrony.

Szef tego resortu Andris Spruds w środę powiedział agencji LETA, że budowa "bałtyckiej linii obrony" na Łotwie może zająć 10 lat. Przyznał, że koszty projektu będą "znaczne".

Reklama

"Bałtycka linia obrony"

Porozumienie o utworzeniu "bałtyckiej linii obrony" na wschodnich granicach szefowie resortów obrony Łotwy, Litwy i Estonii podpisali w piątek. Celem projektu jest odstraszanie i w razie potrzeby ochrona przed zagrożeniami natury militarnej.

Obecnie siły zbrojne Łotwy opracowują szczegółowy plan wojskowego wzmocnienia wschodniej granicy kraju i środków utrudniających ruchy wojsk. Dokument, przedstawiający sposoby zapewnienia obrony Łotwy i odstraszania przeciwnika, zostanie przedstawiony rządowi przed końcem miesiąca.

Z Rygi Natalia Dziurdzińska (PAP)