Chińska "superambasada" nad kluczowymi światłowodami w Londynie? USA ostrzegają i grożą

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 czerwca 2025, 11:10
Londyn
Chiny planują wybudować "superambasadę" w Londynie, budynek miałby być zlokalizowany blisko wrażliwego węzła krytycznych kabli komunikacyjnych, które mogą być podatne na ataki./Shutterstock
Chiny planują wybudować "superambasadę" w Londynie, budynek miałby być zlokalizowany blisko wrażliwego węzła krytycznych kabli komunikacyjnych, które mogą być podatne na ataki. Proponowana lokalizacja znajduje się bezpośrednio między centrami finansowymi w City i Canary Wharf oraz blisko trzech ważnych centrów danych. Biały Dom ostrzegł premiera Wielkiej Brytanii przed zgodą na wybudowanie chińskiej ambasady w pobliżu newralgicznych londyńskich centrów finansowych - poinformował "The Times".

"Superambasada" Chin obok centrów handlowych

Plan budowy "superambasady" został zablokowany przez poprzedni rząd z powodu ostrzeżeń brytyjskiego wywiadu dotyczących jej lokalizacji i ryzyka szpiegostwa, ale został reaktywowany po osobistym lobbingu ze strony przywódcy Chin Xi Jinping.

Jednak pojawiły się nowe obawy dotyczące bezpieczeństwa kompleksu w Royal Mint Court ze względu na jego bliskość do wrażliwego węzła krytycznych kabli komunikacyjnych, które mogą być podatne na ataki. Proponowana lokalizacja znajduje się bezpośrednio między centrami finansowymi w City i Canary Wharf oraz blisko trzech ważnych centrów danych. Wysoki rangą urzędnik USA powiedział dziennikowi, że USA są głęboko zaniepokojone "możliwością zapewnienia Chinom dostępu do poufnych komunikatów jednego z naszych najbliższych sojuszników".

Zapytany, jaki wpływ zatwierdzenie ambasady będzie miało na umowę handlową z USA, urzędnik Białego Domu stwierdził, że USA "oczekują, iż wszystkie decyzje będą podejmowane z uwzględnieniem naszych (zarówno amerykańskich, jak i brytyjskich) interesów bezpieczeństwa narodowego oraz po gruntownym złagodzeniu zalecanym i zatwierdzonym przez specjalistów od kontrwywiadu".

Trump nalegał na brytyjskiego premiera

Amerykański prezydent Donald Trump nalegał, aby premier Keir Starmer odmówił pozwolenia na "superambasadę". Dyplomaci twierdzą, że administracja Trumpa miałaby zastrzeżenia co do dzielenia się informacjami wywiadowczymi z Wielką Brytanią, gdyby ambasada została otwarta. Jak twierdzi dziennik, kable światłowodowe zasilające londyńskie City - serce brytyjskich usług finansowych - biegną pod planowaną ambasadą Pekinu.

W ocenie Johna Moolenaara przewodniczącego komisji ds. Chin w amerykańskiej Izbie Reprezentantów, taka lokalizacja "stanowiłaby niedopuszczalne ryzyko dla naszych instytucji. Komunistyczna Partia Chin ma jasną historię atakowania krytycznej infrastruktury." Uznał, że byłby to "dziwny błąd w ocenie sytuacji przez Londyn".

Pekin chce przebudować budynki dawnej mennicy w pobliżu Tower of London. Działkę kupił w 2018 r. Planowany budynek miałby być siedzibą największej ambasady Chin w Europie.

Rzecznik ambasady Chin odrzucił wcześniej oskarżenia o szpiegostwo, mówiąc, że "elementy antychińskie zawsze chętnie oczerniają i atakują" Pekin. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj