Ponad 1000 dronów Shahed-136 w 2 tygodnie. Rosja dręczy Ukrainę masowymi atakami

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
29 października 2024, 09:45
[aktualizacja 29 października 2024, 09:45]
An artist's impression of Shahed-136 drones swarming an airport
Artystyczna wizja przedstawiająca atak dronów Shahed-136 na lotnisko/Wikimedia Commons
Rosyjska produkcja bezzałogowych statków powietrznych (BSP) rośnie bardzo dynamicznie. Dowodem na to mogą być zmasowane ataki rosyjskich dronów Shahed na Ukrainę. Od ponad dwóch miesięcy Rosjanie wysyłają te drony każdego dnia. Skala ataków może niepokoić.

Codzienne dręczenie Ukraińców, czyli drony Shahed-136 w zmasowanych atakach

Niedawno informowaliśmy, że We zeszłym miesiącu największy atak liczył 72 jednostki, a średnio były to 44 drony dziennie. Wiele wskazuje na to, że następne miesiące przyniosą dalsze wzrosty liczby użytych bezzałogowców.

Na podstawie informacji udostępnianych przez Siły Powietrzne Ukrainy, możemy policzyć, jak wiele dronów Shahed -136wystrzelono na Ukrainę. Oczywiście szacunki te mogą być niedoszacowane, ponieważ nie wszystkie drony musiały zostać wykryte przez ukraińską obronę przeciwlotniczą, a w dodatku część z nich mogła ulec awarii jeszcze przed przekroczeniem ukraińskiej granicy.

Dwa zestawy PSR-A Pilica 35. Skwierzyńskiego dywizjonu rakietowego Obrony Powietrznej w trakcie miedzynarodowego szkolenia NATO pk. Ramstein Legacy 2024.
Dwa zestawy PSR-A Pilica 35. Skwierzyńskiego dywizjonu rakietowego Obrony Powietrznej w trakcie międzynarodowego szkolenia NATO pk. Ramstein Legacy 2024. Wojna na Ukrainie pokazała, że taka broń nadal jest niezwykle przydatna.

Nie mniej, . W dniach 16, 18, 21 oraz 28 października w atakach użyto ponad 100 bezzałogowców. Rekordowo (w ciągu ostatnich dwóch tygodni) użyte zostało 136 dronów (16 października). . Dane każą zadawać pytanie o to, jak duża jest miesięczna produkcja tej broni w Rosji?

Masowa produkcja dronów w Rosji

Shahed-136 (nazywany w Rosji Geran-2) służył do zmasowanych, lecz względnie tanich ataków na ważne ukraińskie obiekty. Drony uderzały w lotniska, obiekty ukraińskiej energetyki, magazyny czy miejsca stacjonowania ukraińskich żołnierzy.

Zdaniem amerykańskiego Institute for Science and International Security, produkcja wyraźnie przekracza początkowe założenia. Zdaniem ekspertów, pierwsze 6000 dronów miało powstać do września 2025 roku. Jak jednak przekonują analitycy, liczbę tę osiągnięto już w sierpniu 2024 roku.

Warmate (ze starszą głowicą bojową) w trakcie startu.
Polski dron Warmate w trakcie startu. Bezzałogowce odgrywają dużą rolę nie tylko w zmasowanych atakach, ale także codziennych walkach na linii frontu.

Potwierdzenia tych doniesień można szukać w statystykach ataków na Ukrainę. Jeszcze niedawno Forbes Ukraine informował, że Rosjanie są w stanie produkować miesięcznie ponad 500 dronów Shahed-136. Szacunki te jednak są niemal na pewno znacznie zaniżone.

Rosyjski dron Shahed-136 — łatwy czy trudny cel?

dron, shahed, kamikaze
Wizualizacja przedstawiająca drona Shahed-136 w trakcie lotu.

Jego zestrzelenie przy pomocy pocisków rakietowych czy specjalnych zestawów przeciwlotniczej artylerii lufowej nie należy do trudnych. Jego zaletą nie jest jednak jakość, a liczba. Masowe użycie tego typu dronów sprawia, że obrona przeciwlotnicza może zostać przesaturowana. Mówiąc najprościej — w wyrzutniach skończą się rakiety zdolne do zwalczania tych zagrożeń. W walce z Shahedami pomóc miały samoloty F-16, ale na razie ich aktywność w tym zakresie jest dosyć skromna.

Problemem jest także koszt. Jeden rakietowy pocisk przeciwlotniczy może być wielokrotnie droższy od względnie prostego drona. Broń taką zastosowano m.in. w dostarczanych przez polską firmę zestawach SKYctrl SKID.

Spaletyzowany system SKYctrl SKID z armatą Mk 44 Bushmaster kal. 30 mm
Spaletyzowany system SKYctrl SKID z armatą Mk 44 Bushmaster kal. 30 mm

Coraz częstsze jest także użycie specjalnych zagłuszarek, które jeszcze mniejszym kosztem będą w stanie strącać proste bezzałogowce. W przyszłości obiecującym rozwiązaniem może być broń laserowa, choć póki co rodzi ona sporo problemów. Duże są przede wszystkim potrzeby energetyczne tego typu zestawów. Z tego powodu nie należy oczekiwać, że broń energetyczna szybko pojawi się na Ukrainie i zostanie biczem na drony.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj