Codzienne dręczenie Ukraińców, czyli drony Shahed-136 w zmasowanych atakach
Niedawno informowaliśmy, że We zeszłym miesiącu największy atak liczył 72 jednostki, a średnio były to 44 drony dziennie. Wiele wskazuje na to, że następne miesiące przyniosą dalsze wzrosty liczby użytych bezzałogowców.
Na podstawie informacji udostępnianych przez Siły Powietrzne Ukrainy, możemy policzyć, jak wiele dronów Shahed -136wystrzelono na Ukrainę. Oczywiście szacunki te mogą być niedoszacowane, ponieważ nie wszystkie drony musiały zostać wykryte przez ukraińską obronę przeciwlotniczą, a w dodatku część z nich mogła ulec awarii jeszcze przed przekroczeniem ukraińskiej granicy.
Nie mniej, . W dniach 16, 18, 21 oraz 28 października w atakach użyto ponad 100 bezzałogowców. Rekordowo (w ciągu ostatnich dwóch tygodni) użyte zostało 136 dronów (16 października). . Dane każą zadawać pytanie o to, jak duża jest miesięczna produkcja tej broni w Rosji?
Masowa produkcja dronów w Rosji
Shahed-136 (nazywany w Rosji Geran-2) służył do zmasowanych, lecz względnie tanich ataków na ważne ukraińskie obiekty. Drony uderzały w lotniska, obiekty ukraińskiej energetyki, magazyny czy miejsca stacjonowania ukraińskich żołnierzy.
Zdaniem amerykańskiego Institute for Science and International Security, produkcja wyraźnie przekracza początkowe założenia. Zdaniem ekspertów, pierwsze 6000 dronów miało powstać do września 2025 roku. Jak jednak przekonują analitycy, liczbę tę osiągnięto już w sierpniu 2024 roku.
Potwierdzenia tych doniesień można szukać w statystykach ataków na Ukrainę. Jeszcze niedawno Forbes Ukraine informował, że Rosjanie są w stanie produkować miesięcznie ponad 500 dronów Shahed-136. Szacunki te jednak są niemal na pewno znacznie zaniżone.
Rosyjski dron Shahed-136 — łatwy czy trudny cel?
Jego zestrzelenie przy pomocy pocisków rakietowych czy specjalnych zestawów przeciwlotniczej artylerii lufowej nie należy do trudnych. Jego zaletą nie jest jednak jakość, a liczba. Masowe użycie tego typu dronów sprawia, że obrona przeciwlotnicza może zostać przesaturowana. Mówiąc najprościej — w wyrzutniach skończą się rakiety zdolne do zwalczania tych zagrożeń. W walce z Shahedami pomóc miały samoloty F-16, ale na razie ich aktywność w tym zakresie jest dosyć skromna.
Problemem jest także koszt. Jeden rakietowy pocisk przeciwlotniczy może być wielokrotnie droższy od względnie prostego drona. Broń taką zastosowano m.in. w dostarczanych przez polską firmę zestawach SKYctrl SKID.
Coraz częstsze jest także użycie specjalnych zagłuszarek, które jeszcze mniejszym kosztem będą w stanie strącać proste bezzałogowce. W przyszłości obiecującym rozwiązaniem może być broń laserowa, choć póki co rodzi ona sporo problemów. Duże są przede wszystkim potrzeby energetyczne tego typu zestawów. Z tego powodu nie należy oczekiwać, że broń energetyczna szybko pojawi się na Ukrainie i zostanie biczem na drony.
