Trump: Tajwan zabrał nam biznes czipów. Powinien nam płacić za obronę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 lipca 2024, 07:36
Republican National Convention in Milwaukee
epa11480843 Republican presidential nominee and former President Donald Trump (C-L) alongside his vice presidential nominee JD Vance (R), look on during the evening session on the opening day of the Republican National Convention (RNC) at the Fiserv Forum in Milwaukee, Wisconsin, USA, 15 July 2024. The convention comes just a few days after a 20-year-old Pennsylvania man attempted to assassinate former president and current Republic presidential nominee Donald Trump. The RNC is being held 15 to 18 July 2024 and is where delegates from the Republican Party select their nominees for president and vice president in the 2024 US presidential election. EPA/JIM LO SCALZO Dostawca: PAP/EPA./PAP/EPA
Były prezydent USA i kandydat w tegorocznych wyborach Donald Trump uważa, że Tajwan powinien płacić Stanom Zjednoczonym za obronę przed ChRL. Skrytykował też sankcje przeciwko Rosji i zasugerował, że przywódcy Chin i Rosji, Xi Jinping i Władimir Putin, byli jego przyjaciółmi.

Obrona Tajwanu

"Tajwan. Bardzo dobrze znam tych ludzi, wielce ich szanuję. Ale oni wzięli około 100 procent naszego przemysłu półprzewodników. Myślę, że Tajwan powinien płacić nam za obronę. Wiecie, nie różnimy się od polisy ubezpieczeniowej. A Tajwan nic nam nie daje" - powiedział Trump w przeprowadzonym 25 czerwca wywiadzie dla agencji Bloomberg, lecz opublikowanym we wtorek.

Były prezydent zwrócił uwagę, że Tajwan znajduje się tysiące kilometrów od USA, a Xi Jinpingowi bardzo na nim zależy. "Tajwan jest 9500 mil stąd. I 68 mil od Chin. Drobna różnica, a Chiny są ogromnym kawałkiem ziemi i mogłyby po prostu go zbombardować" - dodał Trump.

Kandydat Partii Republikańskiej na prezydenta stwierdził później, że na miejscu Tajwanu "nie czułby się tak bezpiecznie". "Ale pamiętajcie o tym: Tajwan zabrał nam biznes czipów, no jak głupi jesteśmy? (...) Oni są ogromnie bogaci. I nie sądzę, byśmy się różnili od polisy ubezpieczeniowej. Dlaczego? Dlaczego to robimy?" - pytał.

Trump już wcześniej w innych wywiadach zwracał uwagę na "zabranie" przemysłu półprzewodników przez Tajwan, lecz nigdy wcześniej tak wyraźnie nie podważał sensu obrony Tajwanu.

Chiny i Rosja

W wywiadzie dla agencji Bloomberg zaznaczył, że do czasu pandemii Covid-19, Xi był "jego bardzo dobrym przyjacielem" - tak samo jak Putin, z którym "świetnie się dogadywał".

"Nigdy nie groziło nam niebezpieczeństwo wojny. On nigdy by nie wszedł na Ukrainę. Powiedziałem mu, +nigdy, przenigdy nie idź na Ukrainę" - powiedział Trump. Krytykował też politykę obecnej administracji USA za to, że "zmusiła Chiny i Rosję do małżeństwa".

"Potem przygarnęli swojego małego kuzyna, Iran i potem wzięli Koreę Północną. Nie potrzebują nikogo więcej" - dodał Trump.

Sankcje wobec Rosji

Pytany o ocenę sankcji przeciwko Rosji, były prezydent stwierdził natomiast, że "nie kocha sankcji" i "to, co robimy z sankcjami, to zmuszamy wszystkich do odejścia od nas". Dodał jednak, że użyteczne były sankcje nałożone na Iran.

Z Milwaukee Oskar Górzyński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj