Centralny Dworzec w Rydze
Nowy kolejowy Dworzec Centralny w Rydze jest coraz bliżej końca budowy. Inwestycja warta aż 2,5 mld zł (566 mln euro) rozpoczęła się jeszcze w 2020 roku. Zastąpiła starą stację zbudowaną w tym miejscu na przełomie lat 50. i 60.
Co ważne, budowa została podzielona. Swoje prace zakończyło konsorcjum BeReRix, które odpowiadało za część południową. Trzy perony wraz z elewacją, dachem i miejskim placem zbudowano zgodnie z umową. Świadectwo ukończenia przekazano inwestorowi pod koniec sierpnia. Inwestycja warta ok. 600 mln zł jest częścią budowy linii Rail Baltica łączącej Polskę z krajami bałtyckimi – Litwą, Łotwą i Estonią.
Pozostała część - za którą odpowiada łotewskie Ministerstwo Transportu - powinna zostać ukończona do 2028 roku. Wtedy z dworca realizowane będą pierwsze połączenia.
„Europejskie” tory na Łotwie
Zgodnie z planem trzy południowe perony zostaną przystosowane do obsługi tzw. europejskiego rozstawu torów. Na Łotwie do tej pory funkcjonuje szerszy rozstaw, nazywany rosyjskim. Rail Baltica korzystać będzie z klasycznego układu – 1435 mm, co ma przybliżyć Łotwę do systemu transportowego Unii Europejskiej.
Pierwsze pociągi mają ruszyć w 2028 roku, czyli jeszcze przed ukończeniem poszczególnych fragmentów tej linii. Na początku nie dojadą ani do Warszawy, ani do Tallina. Nie wiadomo też czy na początku zostaną ułożone tu „europejskie” tory, czy nastąpi to dopiero w latach 30.
Dworzec ma być kluczowym węzłem kolejowym z racji swojego położenia – znajduje się dokładnie w połowie bałtyckiej szybkiej trasy. Swoją rolę zyska dopiero po ukończeniu całej potrzebnej infrastruktury.
Kryzys na budowie Rail Baltica
W 2024 roku budowa dworca stanęła pod znakiem zapytania. Państwowa spółka będąca wykonawcą znalazła się na krawędzi bankructwa. Ostatecznie budowę wsparto aż 114 mln euro z Funduszu Odbudowy. Bez tych pieniędzy – zdaniem łotewskiego rządu – kontrakt nie mógłby być kontynuowany.
To jednak nie koniec problemów. Południowa część dworca, mimo zakończenia prac, przez prawie dwa lata nie będzie obsługiwać pociągów. Ciągną się prace nad doprowadzeniem torów w europejskim rozstawie do Rygi. W budowie jest obecnie jedynie odcinek o długości ok. 30 km od dworca do lotniska, wraz z mostem przez Dźwinę.
Kolejne odcinki na trasie Upeslejas–Ryga–Misa są na etapie projektowania. Rząd Łotwy od dawna apeluje do Unii Europejskiej o dodatkowe środki. Projekt Rail Baltica w tym kraju stał się znacznie droższy, niż pierwotnie zakładano, stąd obawa, że prace mogą zostać wstrzymane lub opóźnione. Obecnie trwają prace nad skróceniem i optymalizacją trasy. Ministerstwo Transportu ma przedstawić nową propozycję w połowie września.
Spekuluje się, że cała linia z Rygi do granicy z Litwą ma zostać uruchomiona najwcześniej w 2032 roku. Brakujący fragment północny, łączący Estonię i Łotwę, stoi pod znakiem zapytania.
Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.
Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".
