Ten brytyjski samolot jest napędzany tylko biopaliwem. Dzisiaj rozpoczął swój pierwszy rejs transatlantycki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 listopada 2023, 14:27
lotnisko, Heathrow, Londyn
Lotnisko Heathrow, Londyn/shutterstock
Pierwszy transatlantycki samolot napędzany w stu procentach biopaliwami wystartował we wtorek z londyńskiego lotniska Heathrow zmierzając na lotnisko JFK w Nowym Jorku. Samolot leci na paliwie, które powstało m.in. ze zużytych olejów spożywczych i odpadów z produkcji kukurydzy.

Do tej pory organy regulacyjne zezwalały liniom lotniczym na to, by do zasilania silników używały mieszkanki złożonej maksymalnie w 50 proc. z biopaliw. Jednak testowy lot Boeinga 787, którego właścicielem jest linia Virgin Atlantic, jest pierwszym transatlantyckim, w którym używane jest wyłącznie lotnicze paliwo SAF, składające się głównie ze zużytego oleju spożywczego i produktów pochodzenia roślinnego.

Linie lotnicze mają nadzieję, że SAF zmniejszy emisję netto nawet o 70 proc.

"To nie jest lot o zerowej emisji, ale absolutnie pokazuje, że mamy ogromne możliwości, aby znacznie zmniejszyć ślad węglowy dzisiejszych lotów" - powiedziała Holly Boyd-Boland, wiceprezes ds. rozwoju korporacyjnego w Virgin Atlantic.

Linie lotnicze mają nadzieję, że SAF zmniejszy emisję netto nawet o 70 proc. w porównaniu z paliwami kopalnymi, co byłoby znaczącym postępem zanim opracowane zostaną nowe technologie napędu elektrycznego i wodorowego. Loty komercyjne odpowiadają obecnie za do 3 proc. globalnej emisji dwutlenku węgla, ale SAF to obecnie zaledwie 0,1 proc. paliwa używanego przez samoloty.

SAF nie wymaga specjalnych silników ani żadnych modyfikacji samolotu. Jednak jest obecnie produkowany tylko w niewielkich ilościach, gdyż kosztuje od trzech do pięciu razy więcej niż zwykłe paliwo lotnicze do silników odrzutowych.

88 proc. mieszanki paliwowej używanej podczas wtorkowego lotu Virgin Atlantic to HEFA (hydroprocesowane estry i kwasy tłuszczowe) wytwarzane ze zużytych olejów spożywczych, a reszta z odpadów z produkcji kukurydzy.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj