Indeksy europejskie będą dziś zależne od komunikatów napływających z USA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 marca 2010, 09:40
Europejskie indeksy nieznacznie spadły podczas środowego otwarcia notowań. Analitycy twierdzą, że na to, jak zakończy się sesja w Europie, wpływ będą miały trzy komunikaty makroekonomiczne z amerykańskiej gospodarki: raport ADP, indeks Chicago PMI oraz lutowe zamówienia w przemyśle.

Po otwarciu notowań niemiecki indeks DAX spadł o 0,06 proc. i wyniósł 6 138,53 pkt.

Francuski indeks CAC40 stracił 0,19 proc. i wyniósł 3 979,97 pkt.

Brytyjski FTSE100 po otwarciu notowań spadł o 0,10 proc., do 5 668,88 pkt.

Wśród giełd naszego regionu na otwarciu stracił indeks węgierskiej giełdy BUX, który spadł o 0,60 proc. i wyniósł 24 170,33 pkt.

Indeks największych spółek notowanych na warszawskim parkiecie WIG20 na otwarciu sesji wyniósł 2 494,30 pkt. Oznacza to spadek w porównaniu do wczorajszej sesji o 0,48 proc.

Jak powiedział Marcin Kiepas z X-Trade Brokers, przed południem inwestorzy poznają dane o stopie bezrobocia w Niemczech i Strefie Euro oraz szacunkową wartość inflacji HICP dla Strefy Euro.

"Nie będą one jednak mieć najmniejszego wpływu na rynek akcji. Podobnego wpływu nie będzie mieć decyzja Rady Polityki Pieniężnej, która zostanie opublikowana po południu (Rada nie zmieni stóp procentowych) oraz dane o saldzie rachunku obrotów bieżących Polski w IV kwartale 2009 roku" - powiedział Kiepas.

Według analityka XTB emocje rozpoczną się o godzinie 14:15, gdy na rynek trafi raport ADP, opisujący sytuację na amerykańskim rynku pracy.

"W marcu prognozuje się wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym o 40 tys., po tym jak w lutym spadło ono o 20 tys. W tym miesiącu dane te mają podwójne znaczenie. Nie tylko zapowiadają to co w najbliższych piątek pokażą oficjalne statystyki z rynku pracy, ale stanowią też okazję do wykonania wyprzedzającego ruchu przed piątkowymi danymi, na które rodzimi inwestorzy będą mogli zareagować dopiero we wtorek" - poinformował.

Raport ADP jest najważniejszą publikacją dnia, ale nie jedyną mogącą sprowokować silniejsze wahania na giełdach.

Jak twierdzi Marcin Kiepas, z podobną reakcją może się spotkać publikacja marcowego indeksu Chicago PMI (godz. 15:45; prognoza: 61) i lutowych danych o zamówieniach w amerykańskim przemyśle (godz. 16:00; prognoza: 0,5 proc.).

"Te trzy publikacje zdecydują na jakich poziomach dzisiejszą sesję zakończy WIG20" - skomentował analityk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj