UE: Zieloni w PE domagają się od Tuska i Junckera reakcji w sprawie Babisza

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 czerwca 2019, 10:58
Parlament Europejski
Parlament Europejski /ShutterStock
Grupa Zielonych w Parlamencie Europejskim domaga się od szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska i przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude'a Junckera reakcji w sprawie konfliktu interesów, jaki zarzucany jest przez KE premierowi Czech Andrejowi Babiszowi.

O konflikcie, w którym stroną ma być szef czeskiego rządu, mówi ujawniony przez media wstępny raport KE na temat rzekomego wpływu Babisza na zarządzanie koncernem Agrofert, który obecny premier utworzył i w roku 2017 przekazał do funduszu powierniczego. Jeżeli zarzuty KE potwierdzą się, Czechy musiałyby zwrócić do unijnej kasy prawie 18 mln euro.

"Komisja musi natychmiast przyjrzeć się dotacjom płynącym do grupy Agrofert, aby upewnić się, że żadna z nich nie stanowi nielegalnej pomocy państwa kierowanej przez samego Babisza" - oświadczył szef Zielonych w PE Philippe Lamberts.

Jego grupa polityczna skierowała dwa listy w tej sprawie - jeden do Tuska, drugi do Junckera i komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager. Domagają się w nich, żeby Rada podjęła odpowiednie kroki, by zapobiec konfliktowi interesów, a KE przyjrzała się uważnie projektom Agrofert, które są nadal finansowane przez państwo czeskie. KE wstrzymała już ich finansowanie.

"Przewodniczący Tusk musi natychmiast nakreślić kolejne kroki, które zamierza podjąć, aby zapobiec sytuacji, w której wyraźny konflikt interesów jednego z członków Rady mógłby wpłynąć na decyzje dotyczące bieżących lub przyszłych budżetów UE i zagwarantować, że podobne konflikty nie będą występować w przyszłości" - zaznaczył Lamberts.

Sam Babisz zaprzeczał we wtorek w parlamencie, by w sprawie występowały jakiekolwiek nieprawidłowości i zapewniał, że Czechy nie będą musiały zwracać pieniędzy UE. "To wątpliwy audyt, atak na Republikę Czeską" - oświadczył.

Dokument, który w minionym tygodniu ujawniły media, jest wstępnym audytem KE; powinny na niego odpowiedzieć czeskie urzędy i dopiero na tej podstawie zostanie opracowane finalne brzmienie raportu razem z zaleceniami. Komisarz UE ds. budżetu Guenther Oettinger poinformował we wtorek w Brukseli, że chciałby mieć gotowy ostateczny dokument we wrześniu – podała agencja CTK.

Agrofert jest największym podmiotem gospodarczym w czeskim sektorze rolnym i tamtejszym przemyśle spożywczym, a drugim co do wielkości w czeskim przemyśle chemicznym; jest ponadto mocno zaangażowany kapitałowo w media i w gospodarkę leśną. W roku 2017 zatrudniał łącznie około 33 tys. ludzi, z tego 22 tys. w Czechach. Babisz był właścicielem wszystkich akcji holdingu do lutego 2017 roku, kiedy to, kierując się przepisami ustawy o konflikcie interesów, przekazał je w całości funduszom powierniczym. W 2018 roku unijne przepisy zaostrzyły definicje pojęcia konfliktu interesów w odniesieniu do członków rządów.

>>> Czytaj też: Babisz: audyt KE jest atakiem na Czechy i czeskie interesy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj