Minister Błaszczak pytany w Programie Trzecim Polskiego Radia o zapowiadaną misję polskich medyków w Chicago poinformował, że lekarze wylecą do Stanów Zjednoczonych w środę. Zapowiedział również, że podobne misje będą kontynuowane.

"Będą kontynuowane dlatego, że z jednej strony to jest pomoc, którą świadczą nasi lekarze, ale oni także zdobywają ekspercką wiedzę na temat sytuacji, radzenia sobie z koronawirusem. Ta ekspercka wiedza jest niezwykle dla nas istotna" - uzasadniał.

Szef MON zauważył również, że liczba zakażonych koronawirusem nie jest w Polsce tak duża, jak w przypadku innych państw Europy, co - jego zdaniem - jest efektem szybkiej reakcji rządu na pojawienie się koronawirusa w kraju oraz wiedzy eksperckiej polskich lekarzy.

Reklama

"Misje medyczne to podwójna korzyść. Z jednej strony okazujemy wsparcie naszym sojusznikom, z drugiej strony pozyskujemy wiedzę na temat tego, jak skutecznie walczyć z rozprzestrzenianiem się epidemii" - podkreślił.

Wysłanie polskich medyków na misję do Stanów Zjednoczonych było jednym z tematów sobotniej rozmowy prezydentów Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa. Jak poinformował później szef gabinetu prezydenta Dudy Krzysztof Szczerski, polscy medycy mają wesprzeć tamtejszą służbę zdrowia, a także odbyć praktykę w leczeniu pacjentów zakażonych koronawirusem.

>>> Czytaj też: Przymus pracy z zakażonymi to niewypał. "Straszenie karami jest nieludzkie"