Niepewne nastroje na parkietach Europy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 marca 2010, 19:00
Europejskie giełdy zamknęły środowe notowania na niewielkim plusie. Na tle głównych indeksów wyróżniał się węgierski BUX, który zyskał dziś aż 2 proc. Zdaniem analityków, asekuracyjna postawa giełdowych graczy staje się coraz bardziej widoczna.

Brytyjski indeks FTSE 100 zakończył sesję na poziomie 5 640,57 pkt zyskując 0,68 proc. wobec wczorajszego zamknięcia. Francuski indeks CAC 40 wzrósł o 0,86 proc. i wyniósł 3 943,55 pkt. Niemiecki indeks DAX podskoczył o 0,86 proc., do 5 936,72 pkt. Węgierski indeks BUX wzrósł natomiast o 2,03 proc. do 22 852,58 pkt.

Jak podkreśla Roman Przasnyski, Główny Analityk "Gold Finance", na głównych europejskich giełdach widać dziś było asekuracyjną postawę inwestorów. "Indeksy w Paryżu, Londynie i Frankfurcie zaczęły dzień niemal dokładnie na poziomie wtorkowego zamknięcia. Do południa zdołały wznieść się od niego na odległość zaledwie 0,3 proc. Trochę śmielej poczynał sobie kapitał na parkietach naszego regionu, ale od kilku dni sentyment do nich jest bardzo zmienny. Węgierski BUX zyskiwał przed południem 1,5 proc. W Bukareszcie i Moskwie zwyżka sięgała 0,7-0,8 proc. W Pradze i Sofii wzrosty były symboliczne. Tuż po godzinie 16.00 CAC40, FTSE i DAX zyskiwały po 0,5 proc." - pisze w komentarzu giełdowym analityk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj