Trudne chwile w start-upie: rozbieżne interesy przedsiębiorcy i inwestora

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
25 lipca 2010, 09:15
uścisk dłoni
Współpraca przedsiębiorcy z inwestorem w start-upie nie jest zadaniem ani łatwym, ani przyjemnym. Ale jest jak najbardziej możliwa. Kontakty nie muszą się okazać gehenną, jeśli obie strony będą pamiętać o kilku podstawowych zasadach ułatwiających wspólne działania i o tym, że interesy obydwu stron nie muszą być do końca zbieżne./DGP
Współpraca przedsiębiorcy z inwestorem w start-upie nie jest zadaniem ani łatwym, ani przyjemnym. Ale jest jak najbardziej możliwa. Kontakty nie muszą się okazać gehenną, jeśli obie strony będą pamiętać o kilku podstawowych zasadach ułatwiających wspólne działania i o tym, że interesy obydwu stron nie muszą być do końca zbieżne.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj