Wybory w Czechach: Czesi po raz pierwszy sami wybiorą prezydenta

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 stycznia 2013, 08:38
Dziś i jutro w Czechach odbędą się pierwsze w historii tego kraju bezpośrednie wybory prezydenta. Dotychczas ten przywilej należał do posłów i senatorów.

O najwyższy urząd w państwie ubiega się dziewięciu kandydatów: 3 kobiety i 6 mężczyzn. Według sondaży, największe szanse na zwycięstwo mają dwaj byli premierzy - Milosz Zeman i Jan Fischer. Tuż za ta dwójką znajdują się: obecny szef dyplomacji Karel Schwarzenberg i socjaldemokrata Jirzi Dienstbier. Nie wyklucza się, że jeden z nich może wyprzedzić Jana Fischera, który podczas ostatnich debat nie był dla Czechów dość przekonujący. 

W przedwyborczych sondażach gotowość pójścia na głosowanie deklarowało aż 70 procent uprawnionych. Czesi chcą głosować, bo nie podobało im się to, co działo się podczas poprzednich wyborów, jeszcze nie powszechnych. Wówczas w zakamarkach Praskiego Zamku praktycznie handlowano kandydaturami. 

Ustępujący prezydent Vaclav Klaus, który odejdzie z urzędu 7 marca, jest przeciwnikiem wyborów bezpośrednich. Już wcześniej zapowiedział, że nie weźmie udziału w głosowaniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj