Portugalia: Woda lecąca z kranów należy do Hiszpanów i Chińczyków

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 grudnia 2013, 08:19
Kran
Kran/ShutterStock
Prasa nad Atlantykiem pisze o rzeszach osób, których dostęp do wody zależy od zagranicznych firm.

Jak wylicza dziennik "Diario de Noticias", już 2 miliony 300 tysięcy Portugalczyków, czyli prawie co czwarty, korzysta z usług prywatnych spółek wodociągowych. Dla ponad połowy z nich dostawcami są firmy, w których większościowy pakiet należy do zagranicznych podmiotów.

O tym, czy w portugalskich krajach popłynie woda, decydują głównie Hiszpanie i Chińczycy. Nawet samorządy przyznają, iż nie jest to idealne rozwiązanie.

W dobie kryzysu zagraniczni inwestorzy są dla Portugalii zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem. Firmy z kapitałem chińskim, angolskim czy brazylijskim są zainteresowane przede wszystkim udziałami w firmach energetycznych, telekomunikacyjnych, paliwowych i bankowych.

Szacuje się, że udziały tylko angolskich przedsiębiorstw w spółkach notowanych na lizbońskiej giełdzie stanowią prawie 6 procent znajdującego się tam kapitału. Zagraniczni inwestorzy pochodzą też z Brazylii, Chin, Włoch i Hiszpanii.

Przeczytaj też o tym, w jaki sposób Portugalia przyciąga do swojego kraju bogaczy spoza Europy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj