Francja: Strajk paraliżuje Air France. Drugi dzień pod rząd 60 proc. lotów odwołana

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 września 2014, 16:01
Już drugi dzień pod rząd 60 proc. lotów Air France zostało odwołanych. Piloci zapowiadają przedłużenie strajku o kolejny dzień. Każdy dzień protesty kosztuje nawet do 15 mln euro.

Najtrudniejsza sytuacja panuje na lotnisku w Nicei, gdzie dziewięć na dziesięć samolotów, podobnie jak wczoraj, nie wzbiło się w powietrze. Tylko niewiele lepiej jest na lotniskach w Tuluzie i w Lyonie. Dzięki uporowi związkowców Air France, spóźnieni pasażerowie mają do wyboru, albo zmienić daty podróży albo otrzymać rekompensaty pieniężne za niewykorzystane bilety. 

>>> Czytaj też: Bilety po 49 zł, ale tylko 20 sztuk na pociąg. Oto zasady cennika pendolino

W związku z niepowodzeniem negocjacji z dyrekcją piloci są skłonni przedłużyć strajk o jeden dzień i to mimo apeli premiera Vallsa o zakończenie akcji protestacyjnej. Każdy jej dzień kosztuje Air France od 10 do 15 milionów euro.

Niemal 90 procent ankietowanych czytelników dziennika Le Figaro nie rozumie motywacji pilotów, którzy obawiają się, że rozwijanie przez ich pracodawcę tanich linii lotniczych odbije się niekorzystnie na warunkach pracy i spowoduje redukcję etatów. Kapitan na pokładzie Air France ma pensję od 5 do sześciu razy większą niż przeciętna dobrze zarabiającego przedstawiciela klasy średniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj