Forsal logo

Rewolucyjna decyzja Paryża. Francja zmniejszy udział atomu w produkcji prądu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 października 2014, 20:49
Wieża Eiffela, fot. Andrey Yurlov
Wieża Eiffela, fot. Andrey Yurlov /ShutterStock
Francuskie Zgromadzenie Narodowe przyjęło projekt ustawy, który przewiduje zmniejszenie udziału energii nuklearnej w produkcji prądu. To dobra wiadomość dla ekologów, ale energetycy pytają, skąd wziąć prąd.

Ustalono, że do 2025 roku udział elektrowni atomowych w produkcji energii elektrycznej zmaleje z obecnych 75 do 50 proc. Ekolodzy są usatysfakcjonowani, ponieważ Francja - pierwsza w Europie potęga nuklearna dla celów pokojowych - dała, ich zdaniem, przykład innym.

Działaczom Zielonych chodzi o to, aby zamknąć niebezpieczne, według nich, dla środowiska elektrownie atomowe i skoncentrować się na energii odnawialnej. Ta ostatnia - według ustaleń Zgromadzenia Narodowego - ma zwiększyć swój udział w produkcji prądu do 32 proc. w roku 2030. Z jednej strony, ma to być osłoda goryczy, jaką pozostawiła u ekologów decyzja o rezygnacji z ekopodatku nakładanego na ciężarówki, z drugiej - zastanawia fakt, iż w czasie niedawnej wizyty polskiej premier Ewy Kopacz w Paryżu prezydent Francois Hollande namawiał na odejście od węgla i korzystanie z energii nuklearnej.

>>> Czytaj też: Francja kontra USA. Kto zbuduje tarczę dla Polski?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj