Forsal logo

Dziennikarze zatrzymani w PKW zostali zwolnieni do domu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 listopada 2014, 21:38
Temida
Temida/ShutterStock
Przed sądem stanęli dwaj relacjonujący incydent w PKW dziennikarze: fotoreporter PAP Tomasz Gzell i Jan Pawlicki z Telewizji Republika.

Wobec zatrzymanych został zastosowany przyspieszony tryb postępowania. Usłyszeli zarzut "naruszenia miru domowego". Policja twierdzi, że dziennikarze, relacjonujący zajęcie przez demonstrantów sali PKW, nie wykonali poleceń funkcjonariuszy i nie opuścili sali.

Po dzisiejszej rozprawie obaj dziennikarze zostali zwolnieni do domu.

Wczoraj wieczorem do siedziby Państwowej Komisji Wyborczej w Warszawie wtargnęła grupa osób, która rozpoczęła okupację budynku. Wśród nich byli reżyser Grzegorz Braun i Ewa Stankiewicz. Po incydencie Państwowa Komisja Wyborcza zawiesiła swoje prace. Policja interwencję podjęła dopiero po kilku godzinach, usuwając z siedziby PKW okupujących ją ludzi. Zatrzymano 12 osób - w tym Brauna i Stankiewicz.

Proces zatrzymanych podczas czwartkowych zajść w PKW dziennikarzy będzie kontynuowany w środę 26 listopada.

>>> Czytaj też: Przewodniczący PKW podał się do dymisji. Kiedy poznamy wyniki wyborów?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj