Forsal logo

"Police brutality". W tym roku amerykańska policja zabiła już 385 osób

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 maja 2015, 11:48
Szokujące statystyki amerykańskiej Fundacji Policyjnej. Policjanci w Stanach Zjednoczonych zabijają codziennie więcej niż dwie osoby - informuje "Washington Post". Od początku roku zginęło 385 osób.

W obliczu braku federalnych danych, dotyczących tej kwestii, "Washington Post" korzysta z własnych informacji oraz ze statystyk organizacji pozarządowych. Wynika to z faktu, że co najmniej 17 tysięcy lokalnych i stanowych agencji policyjnych nie jest zobowiązanych do gromadzenia danych, dotyczących liczby osób zastrzelonych przez policjantów.

"Jeśli nie zaczniemy zbierać dokładnych danych, nie zdołamy ograniczyć liczby zabójstw" - podkreślają dziennikarze "Washington Post". Przypominają przy tym głośną sprawę zabójstwa 18-letniego Michaela Browna, przypadkowo zastrzelonego przez funkcjonariuszy policji w stanie Missouri.

>>> Czytaj też: Świat zbroi się na potęgę. USA "strzelają sobie w głowę" oszczędnościami

Z informacji dziennika wynika, że większość zastrzelonych przez policjantów to czarnoskórzy. W porównaniu z liczbą białych oraz przedstawicieli innych mniejszości, Afroamerykanów zabito trzy razy więcej. Większość policyjnych ofiar była uzbrojona w pistolety, noże i inne niebezpieczne przedmioty. Mniej niż jedna piąta w momencie zabójstwa nie posiadała żadnej broni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj