Forsal logo

Amerykański sekretarz stanu miał wypadek w Alpach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 maja 2015, 13:43
John Kerry jest w stanie stabilnym. Amerykański sekretarz stanu miał wypadek rowerowy we francuskich Alpach i złamał prawą kość udową.

71-letni polityk, który jest teraz w szpitalu w Genewie, odwołał planowane na ten tydzień wizyty w Madrycie i Paryżu i wróci do Stanów Zjednoczonych, gdzie podda się leczeniu. Rzecznik Departamentu Stanu powiedział, że jego obrażenia nie zagrażają życiu i może wrócić do pełni zdrowia. 

Kerry, który spotkał się wczoraj w Genewie z irańskim ministrem spraw zagranicznych, pojechał do sąsiedniej Francji na wycieczkę rowerową. Według przedstawicieli Departamentu Stanu, koło miejscowości Scionzier uderzył w barierę przy drodze. W wypadku nie uczestniczył inny pojazd. Jak zapewniają amerykańscy urzędnicy, Kerry'emu natychmiast udzielono pomocy, po czym przewieziono śmigłowcem do szpitala uniwersyteckiego w Genewie.

>>> Czytaj też: „Karoshi” – symbol harówki w Azji. Japończycy są zapracowani na śmierć

Amerykański sekretarz stanu jest zapalonym rowerzystą. Często bierze swój rower na służbowe podróże i jeździ nim w wolnym czasie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj