Forsal logo

Katalonia zmierza ku niepodległości. Znamy pierwsze wyniki exit poll

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 września 2015, 20:51
Barcelona EPA/ALBERTO ESTEVEZ Dostawca: PAP/EPA
Barcelona EPA/ALBERTO ESTEVEZ Dostawca: PAP/EPA/PAP/EPA
Pierwsze wyniki sondaży, podane po zamknięciu lokali wyborczych, wskazują, że w wyborach do lokalnego parlamentu zwyciężyła koalicja niepodległościowa - Junts per Si.

Partia ta nie zdobyła jednak większości ze 135 miejsc w parlamencie.

Z sondaży wynika, że sprawdziły się przedwyborcze przewidywania. Wskazywały one, że największe poparcie zdobędzie Junts per Si. Drugim najczęściej wybieranym ugrupowaniem mają być Ciudadanos - obywatele. To centroprawicowa partia, która opowiada się za utrzymaniem obecnego status quo, ale na lepszych dla Katalonii zasadach. Trzecie miejsce zdobyli socjaliści, którzy dążą do zmiany systemu autonomicznego Hiszpanii w federację. CUP - radykalna koalicja, opowiadająca się za jednostronnym ogłoszeniem przez Katalonię niepodległości - zdobyć ma 12 miejsc. Jest to 4 razy więcej niż przed trzema laty.

Do wyborów było uprawnionych 5,5 miliona osób. Wiadomo, że frekwencja była wyższa niż w 2012 roku i przekroczyła 70 procent.

>>> Polecamy: Hiszpania się rozpadnie? Wszystko co musisz wiedzieć o dążeniach Katalonii

Wybory w Katalonii a UE

Niepodległość Katalonii oznaczałaby nie tylko odłączenie się jej od Hiszpanii, ale także od Unii Europejskiej. Komisja Europejska od lat trzyma się swojego stanowiska w tej sprawie.

Stanowisko Brukseli w sprawie regionów, które mają ambicje niepodległościowe, nie zmienia się od kilkunastu lat, o czym przypomniał niedawno rzecznik Komisji Europejskiej Margaritis Schinas. „Jeśli część jakiegoś kraju członkowskiego uzyskuje niepodległość, traktaty unijne przestają ją obowiązywać, terytorium to staje się krajem trzecim i może ubiegać się o członkostwo w Unii” - powiedział Schinas.

Konsternację wywołała za to niedawna odpowiedź Komisji na zapytanie jednego z hiszpańskich europosłów o konsekwencje ewentualnej jednostronnej deklaracji niepodległości ze strony Katalonii dla jej członkostwa we Wspólnocie. Deputowany otrzymał bowiem dwie wersje odpowiedzi: jedną, lakoniczną - po angielsku - w której podkreślono jedynie, że sprawa Katalonii jest wewnętrznym problemem Hiszpanii. A drugą - po hiszpańsku - która wskazywała, że taka deklaracja byłaby naruszeniem konstytucji Hiszpanii. „Odpowiedź po angielsku jest jedyną autentyczną wersją” - podkreśliła rzeczniczka Komisji Mina Andreeva, dodając, że pojawienie się dwóch wersji odpowiedzi było „błędem ludzkim”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj