Najpierw Syria, teraz Irak. Rosja nie wyklucza nalotów

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
6 października 2015, 11:31
Punkt zapalny: Irak
Punkt zapalny: Irak/Forsal.pl
Rosja rozważy naloty na Irak, jeśli zwrócą się o to władze w Bagdadzie. Zapowiedziała to przewodnicząca Rada Federacji Rosyjskiej Walentina Matwiejenko.

Dodała, że irackie władze na razie nie zwróciły się o to do Kremla. W ubiegłym tygodniu, na prośbę prezydenta Baszara al-Asada, Rosja rozpoczęła naloty na bazy rebeliantów w Syrii.

Zachód krytykuje działania Moskwy, zwracając uwagę, że może ona atakować cele syryjskiej opozycji, a nie dżihadystów.

>>> Czytaj też: Syria to dla Putina druga Ukraina. Rosja zostanie tam na dłużej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj