Trudno mówić o zarobkach, gdy w grę wchodzi odzyskanie kaucji za butelki, których koszt został już poniesiony przez klienta podczas zakupów. Jednak młodzi Polacy w mediach społecznościowych chwalą się tym, ile pieniędzy zarabiają na zwrocie butelek, których sami nie kupili. Czyżby zbieranie butelek i puszek stało się nowym trendem? Jeśli tak, wydaje się być pożyteczny.

Ponad połowa Polaków zwraca opakowania

Założenie systemu kaucyjnego jest proste: mniej butelek i puszek zaśmiecających środowisko, mniej nowego plastiku. Nowe opakowania mają być produkowane głównie z odzyskanych odpadów. W 2029 roku poziom selektywnej zbiórki opakowań w Polsce ma osiągnąć 90%.

Wygląda na to, że choć Polacy głośno narzekają na sam system kaucyjny, korzystają z niego (nawet jeśli przymuszeni kaucją) dość chętnie. Już wiadomo, że w trakcie kilku pierwszych miesięcy działania systemu do obiegu wróciło ponad pół miliarda opakowań.

System zwrotu opakowań z reguły oceniany jest jako łatwy, wątpliwości budzą jednak inne względy. Skarżymy się na brak miejsca do przechowywania czystych i niezgniecionych butelek i puszek, niewystarczającą liczbę punktów zwrotu w okolicy czy fakt, że pieniądze zwracane są w formie bonu, a nie gotówki czy zwrotu na kartę. Jednak dla coraz większej liczby osób zwrot pustych opakowań stał się sposobem na dodatkowy zarobek. Ile pieniędzy zarobili rekordziści?

Zwrot butelek i puszek sposobem na dodatkowy zarobek

Liczby są imponujące. Jak można dowiedzieć się z relacji użytkowników mediów społecznościowych, zbieranie pustych butelek i puszek po napojach to całkiem opłacalne zajęcie. Oczywiście dla tych, którzy mają sporo wolnego czasu, bo aby zyskać kilkaset, a nawet 1700 zł (tyle zarobił rekordzista) trzeba wielokrotnie odwiedzać punkty zwrotu (np. butelkomaty). Wcześniej jednak trzeba zatroszczyć się o dostęp do pustych opakowań lub zbierać je w miejscach publicznych.

Już teraz w internecie ogromnym zainteresowaniem cieszą się relacje, pokazujące jak osoby chcące zarobić na zwrocie opakowań przeszukują śmietniki. Nie każda butelka objęta jest kaucją: by nadawała się do zwrotu musi być niezgnieciona i posiadać czytelną etykietę z symbolem kaucji i kwotą zwrotu.

Przykład

W weekend ogromnym zainteresowaniem cieszyła się informacja dotycząca 15-latka z Krakowa, który zebrał i oddał w butelkomacie 3388 butelek. Oczywiście nie jednorazowo, zwrot 1116 butelek zajął mu godzinę. W sumie takich transakcji wykonał 27, potem udał się do kasy, by wymienić bony na gotówkę. Zarobił blisko 1700 zł.

Internauci przekonują, że im także zdarza się oddawać ogromne liczby pustych butelek i puszek, co tygodniowo pozwala zarobić kilkaset złotych. Ochoczo chwalą się wydrukami, na których widnieją imponujące kwoty.

Zbieranie pustych opakowań cieszy się szczególnym zainteresowaniem wśród dzieci, których rodzice z przymrużeniem oka patrzą na nowe „hobby”. Jak mówią, to pożyteczny sposób na dorobienie do kieszonkowego, doceniają więc przedsiębiorczość.

W ciągu kilku miesięcy działania systemu kaucyjnego Polacy oddali ponad 520 mln opakowań. Trwa dyskusja, czy nie należy rozszerzyć go o kartony i szklane butelki o małej pojemności tzw. „mapłki”.