Jedna wypłata tylko do 200 zł
Zmiana obowiązuje od blisko czterech miesięcy w urządzeniach należących do Euronet Polska. Od tego czasu jednorazowa wypłata gotówki przy użyciu kodu BLIK nie może przekroczyć 200 zł. Ograniczenie obejmuje zarówno bankomaty, jak i wpłatomaty tej sieci i – jak informował operator – pozostaje w mocy do odwołania.
Wcześniej użytkownicy mogli jednorazowo wypłacić nawet 800 zł. Tak duże obniżenie limitu spotkało się z krytyką klientów, którzy zwracają uwagę, że przy większym zapotrzebowaniu na gotówkę konieczne jest wykonywanie kilku kolejnych operacji. To nie tylko wydłuża czas korzystania z bankomatu, ale dla wielu osób jest zwyczajnie mniej wygodne.
Operator wskazuje na rosnące koszty
Jak przypomina prost.pl, nowe zasady dotyczą wyłącznie urządzeń należących do Euronetu. Bankomaty będące własnością banków i oznaczone ich logo działają na dotychczasowych zasadach.
Spółka przekonuje, że ograniczenie nie oznacza zmian w pozostałych zasadach korzystania z systemu BLIK. Euronet podkreśla również, że nadal nie pobiera opłat za wypłaty realizowane zarówno kodem BLIK, jak i kartami wydanymi przez polskie banki.
Według operatora przyczyną decyzji są rosnące koszty obsługi transakcji. W komunikacie firma wyjaśnia, że obowiązujące stawki rozliczeniowe w systemie BLIK nie pokrywają kosztów utrzymania i obsługi sieci bankomatów. Jak wskazuje Euronet, wypłaty realizowane za pomocą kodów BLIK rozliczane są nawet według stawek około dwukrotnie niższych od rzeczywistych kosztów świadczenia tej usługi.
Polski Standard Płatności nie zgadza się z decyzją
Do sprawy odniósł się także Polski Standard Płatności, operator systemu BLIK. Firma podkreśliła, że ograniczenie wprowadzone przez Euronet jest samodzielną decyzją tej spółki i stanowi kolejny etap zmniejszania dostępności wypłat gotówki w należących do niej urządzeniach.
PSP zwraca uwagę, że obniżenie maksymalnej kwoty z 800 zł do 200 zł może odbić się zarówno na wygodzie użytkowników, jak i na bezpieczeństwie korzystania z bankomatów. Operator systemu BLIK zaznacza jednocześnie, że pozostali właściciele bankomatów oraz banki nie stosują obecnie tak niskich limitów wypłat.
Oznacza to, że osoby chcące jednorazowo wypłacić większą kwotę nadal mogą korzystać z urządzeń należących do banków lub innych operatorów, gdzie obowiązują standardowe limity transakcji.
BLIK bije kolejne rekordy popularności
Jak podaje wprost.pl, mimo kontrowersji związanych z ograniczeniami zainteresowanie płatnościami mobilnymi w Polsce nie słabnie. Wręcz przeciwnie – liczba transakcji wykonywanych za pomocą systemu BLIK stale rośnie.
W całym 2024 roku użytkownicy zrealizowali 2,4 miliarda transakcji o łącznej wartości przekraczającej 347,3 miliarda złotych. Z kolei w pierwszym półroczu 2025 roku wykonano już 1,4 miliarda operacji, których wartość przekroczyła 207,3 miliarda złotych.
Rosnąca popularność systemu sprawia jednak, że każda zmiana dotycząca wypłat gotówki budzi coraz większe zainteresowanie użytkowników.
Ograniczenia wpisują się w szerszą debatę
Zmniejszenie limitu wypłat zbiegło się z dyskusją dotyczącą przyszłości płatności gotówkowych w Europie. Od 2027 roku w państwach Unii Europejskiej mają obowiązywać przepisy przewidujące, że transakcje gotówkowe, w których jedną ze stron jest przedsiębiorca, nie będą mogły przekroczyć równowartości 10 tys. euro. Poszczególne kraje zachowają jednak możliwość ustanowienia jeszcze niższych limitów.
W Polsce osoby prywatne nadal mogą rozliczać się gotówką bez ustawowego limitu wartości transakcji. Inaczej wygląda sytuacja przedsiębiorców, których już dziś obowiązuje limit płatności gotówkowych wynoszący 15 tys. zł.
Dla części klientów kolejne ograniczenia są sygnałem stopniowego odchodzenia od gotówki i zwiększania znaczenia płatności elektronicznych. Zwolennicy takich rozwiązań przekonują natomiast, że ułatwiają one walkę z szarą strefą, praniem pieniędzy oraz finansowaniem terroryzmu.
Absolwentka politologii i dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, także PR-owiec. Przez blisko dziesięć lat jej pasją było radio, gdzie prowadziła audycje i robiła reportaże, ostatecznie zwyciężyła magia mediów internetowych. Bliskie są jej tematy związane z rynkiem pracy i przedsiębiorczością. Lubi rozmawiać z ludźmi i opisywać ich historie, także te biznesowe, prowadzące do sukcesu. Prywatnie wielbicielka psów i kotów, górskich wędrówek, jazdy na nartach i podróży w miejsca nieoczywiste.
