W połowie czerwca pojawił się projekt nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Nr w wykazie prac UD 418). Projekt zmian w ustawie akcyzowej zakłada, że od 2027 r. akcyza na cydr i perry do 5 proc. alkoholu wzrośnie o 26 proc. (z 97,00 zł/hl do 122,71 zł/hl). W ocenie projektodawców, brak aktualizacji stawki akcyzy na cydr i perry o mocy do 5% obj. doprowadził do zachwiania relacji pomiędzy opodatkowaniem poszczególnych kategorii napojów alkoholowych, zwiększając skalę uprzywilejowania tej kategorii ponad poziom pierwotnie zamierzony przez ustawodawcę. O skutkach tych zmian dla producentów, sadowników i przewidywalności polityki gospodarczej rozmawiamy z Magdaleną Zielińską, prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa.
Podwyżka akcyzy na cydr. Czy budżet państwa rzeczywiście zyska?
Ministerstwo argumentuje podwyżki potrzebami budżetowymi. Czy z ekonomicznego punktu widzenia wyższa akcyza na tak niewielki segment rynku rzeczywiście zwiększy wpływy podatkowe, czy może doprowadzi do spadku sprzedaży i ograniczenia dochodów państwa?
Magdalena Zielińska: Z punktu widzenia budżetu państwa proponowana zmiana nie ma praktycznie żadnego znaczenia. Dzisiaj wpływy z akcyzy od cydru wynoszą około 5 mln zł rocznie. Nawet przy nierealnym założeniu, że podwyżka podatku nie spowodowałaby żadnego spadku sprzedaży, budżet zyskałby jedynie około 1,3 mln zł rocznie. W skali dochodów państwa to kwota całkowicie marginalna.
Dla producentów cydru konsekwencje mogą być jednak poważne. Cydr funkcjonuje na rynku, na którym konkuruje przede wszystkim z napojami piwnymi o owocowych smakach. To produkty kierowane do tych samych konsumentów – osób szukających lekkich, orzeźwiających napojów alkoholowych.
Jak podwyżka akcyzy wpłynie na polskich sadowników?
Polska jest największym producentem jabłek w Unii Europejskiej. Czy wyższa akcyza może przełożyć się na mniejszy popyt na jabłka przemysłowe wykorzystywane do produkcji cydru? Jak duża może być skala tego efektu?
MZ: Cydr miał być dla Polski szansą na lepsze zagospodarowanie krajowych jabłek. Analizy ekonomiczne wskazywały, że polski rynek cydru powinien osiągnąć wielkość około 60 mln litrów. Niestety przez lata polityka państwa nie sprzyjała rozwojowi tej kategorii, dlatego wykorzystanie jabłek do produkcji cydru wciąż pozostaje na poziomie, który nie satysfakcjonuje ani sadowników, ani producentów. Wielokrotnie przedstawialiśmy konkretne propozycje, które mogłyby pobudzić rozwój tego rynku i zwiększyć wykorzystanie polskich jabłek. Niestety projekt Ministerstwa Finansów idzie w dokładnie przeciwnym kierunku. Przy takiej polityce trudno oczekiwać, że cydr stanie się istotnym sposobem zagospodarowania krajowych owoców.
Akcyzowa mapa drogowa. Dlaczego przedsiębiorcy zarzucają państwu zmianę zasad?
Od lat mówi się o wspieraniu polskich produktów i skracaniu łańcuchów dostaw. Czy w Państwa ocenie projekt Ministerstwa Finansów jest przykładem sytuacji, w której polityka fiskalna stoi w sprzeczności z polityką rolną i przemysłową państwa?
MZ: Przede wszystkim zwracamy uwagę na brak przewidywalności polityki państwa Akcyzowa mapa drogowa na lata 2022–2027, przyjęta w ustawie akcyzowej, była dla przedsiębiorców swego rodzaju umową z państwem. W oparciu o określone wtedy zasady producenci planowali inwestycje i strategie rozwoju. Tymczasem Ministerstwo Finansów proponuje zmiany i to nie tylko stawek akcyzy, ale i - również dotykające cydru i perry - relacji podatkowych pomiędzy poszczególnymi kategoriami alkoholi, które były założone na koniec obowiązywania mapy w 2027 r. To podważa zaufanie przedsiębiorców i rodzi wątpliwości, czy proponowane podwyżki zostały poprzedzone rzetelną analizą faktów i danych dotyczących rynku oraz szczegółową oceną skutków projektowanej regulacji.
Rynek alkoholi znajduje się obecnie w bardzo trudnym momencie. Z jednej strony obserwujemy długoterminowy spadek konsumpcji wynikający ze zmian preferencji konsumentów i trendów prozdrowotnych. Z drugiej strony branża musi mierzyć się z kolejnymi zmianami regulacyjnymi – podwyżkami akcyzy oraz przygotowywanymi przez parlament przepisami ograniczającymi dostępność alkoholu. Dziś trudno przewidzieć, jaki będzie łączny efekt tych zmian, ale jedno jest pewne – producenci patrzą w przyszłość z dużym niepokojem. W takich warunkach każda kolejna decyzja pogarszająca konkurencyjność określonych kategorii produktów może mieć znacznie większe konsekwencje niż jeszcze kilka lat temu.
Podwyżka stawek akcyzy na 2027 r. [PROJEKT]
Projekt przewiduje następującą podwyżkę stawek akcyzy na alkohol etylowy, piwo, wino, napoje fermentowane i wyroby pośrednie w 2027 r. :
- na alkohol etylowy:
z 8811,00 zł/hl 100% vol. do 10109,00 zł/hl 100% vol., - na piwo:
z 12,04 zł/ hl st. Plato do 13,82 zł/ hl st. Plato, - na wyroby winiarskie, w tym:
na wino i napoje fermentowane:
z 245,00 zł/hl do 280,83 zł/hl,
na cydr i perry o mocy do 5% obj.:
z 97,00 zł/hl do 122,71 zł/hl,
na wyroby pośrednie:
z 490,00 zł/hl do 562,93 zł/hl.
W OSR do projektu wskazano, że w odniesieniu do obecnie uregulowanych stawek akcyzy na 2027 r. na ww. napoje alkoholowe, przewiduje się ich wzrost o około 15%, z tym że w przypadku cydru i perry niskoalkoholowych wzrost ten wyniesie około 26%, z uwagi na brak waloryzacji stawki od 2013 r. Projekt zakłada wejście w życie nowelizacji z dniem 1 stycznia 2027 r.
Doktor nauk społecznych w dyscyplinie nauk o bezpieczeństwie, absolwentka Wojskowej Akademii Technicznej. Stopień doktora uzyskała na podstawie rozprawy pt. "Koncepcja systemu bezpieczeństwa socjalnego Polski z uwzględnieniem zjawiska prekariatu", poświęconej wyzwaniom współczesnej polityki społecznej i rynku pracy. Specjalizuje się w zagadnieniach dotyczących polityki rodzinnej, rynku pracy oraz systemu zabezpieczenia społecznego.
