Forsal logo

Rosja zaryzykuje atak na Polskę? Dowódca NATO ma pewną teorię

Rosja zaryzykuje atak na Polskę? Dowódca NATO ma pewną teorię
Rosja zaryzykuje atak na Polskę? Dowódca NATO ma pewną teorię/US Army
– Jeśli dojdzie do dużej wojny w Europie, to jej źródłem będzie Rosja, a nie Bliski Wschód – ostrzega Philip Breedlove, były naczelny dowódca sił NATO w Europie, w rozmowie z Defence24. Jego zdaniem w obliczu rosnącego zagrożenia kluczowe znaczenie zyskuje wschodnia flanka NATO, a szczególnie rejon Morza Bałtyckiego, w którym Polska – obok Finlandii i Szwecji – odgrywa coraz istotniejszą rolę w systemie bezpieczeństwa.

Philip Breedlove podkreśla, że Rosja, mimo ogromnych strat w Ukrainie, nie rezygnuje ze swoich celów, a jednocześnie prowadzi intensywną grę polityczną wobec Zachodu. W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera rola państw frontowych, takich jak Polska, która znajduje się na strategicznej linii styku między NATO a Rosją.

Bałtyk nowym centrum napięć. Polska na pierwszej linii strategii NATO

Zdaniem generała, zmiana środka ciężkości w europejskiej architekturze bezpieczeństwa dokonuje się na naszych oczach, a doświadczenia wojny w Ukrainie tylko przyspieszyły proces, o którym jeszcze dekadę temu mówiono głównie w kategoriach prognoz i analiz strategicznych.

Region Morza Bałtyckiego będzie absolutnie kluczowy. Kiedy obejmowałem stanowisko SACEUR w 2013 roku, polskim szefem obrony był generał Mieczysław Gocuł. Już wtedy bardzo jasno i bardzo przekonująco mówił o tym, jak ważne jest przesunięcie większej uwagi na region Morza Bałtyckiego – nie tylko samo morze, ale cały region – uważa Breedlove.

"Kotwica bezpieczeństwa" na północy. Polska zyskuje kluczową rolę

W praktyce oznacza to, że ze względu na swoje położenie geograficzne, skalę modernizacji armii oraz zaangażowanie we wsparcie Ukrainy, Polska staje się jednym z kluczowych państw odpowiedzialnych za utrzymanie stabilności w tej części Europy, co dodatkowo wzmacnia rozszerzenie NATO o państwa nordyckie.

– Teraz te państwa są już pełnoprawnymi sojusznikami, są to silne państwa. Uważam, że Polska, Finlandia i Szwecja tworzą dziś bardzo mocną kotwicę bezpieczeństwa na północy – mówi Breedlove.

Rosja nie wygrywa, ale zmienia taktykę. Trwa gra o decyzje Zachodu

Breedlove wskazuje, że Rosja, mimo braku sukcesów na froncie, nie rezygnuje ze swoich celów. Generał zauważa, że Kreml zmienia metody działania, koncentrując się coraz bardziej na oddziaływaniu politycznym i psychologicznym na państwa NATO.

– Moim zdaniem Moskwa zaczyna rozumieć, że nie jest w stanie przełamać ukraińskiej obrony i zająć całego Donbasu. Ukraińcy przeprowadzili kilka uderzeń ofensywnych i odzyskali obszary, które Rosja zdobywała miesiącami, a nawet przez ponad rok. Dlatego uważam, że Moskwa rozumie, iż nie jest w stanie po prostu przetoczyć się przez Ukrainę i wygrać tej wojny w klasycznym sensie militarnym – twierdzi Breedlove.

Jednocześnie, jak zaznacza generał, Rosja stara się wytworzyć wrażenie przewagi, licząc na zmęczenie Zachodu i spadek determinacji w dalszym wspieraniu Ukrainy, co ma bezpośrednie znaczenie także dla Polski jako jednego z głównych zapleczy logistycznych.

– Moskwa jest zdesperowana, aby przekonać Biały Dom, że Rosja wygrywa – nawet jeśli w rzeczywistości tak nie jest. (…) Liczy na to, że Zachód w pewnym momencie zgodzi się oddać Rosji terytoria, których Rosja sama nie jest w stanie zdobyć – kontynuuje.

Wojna w Ukrainie jak sprzed stu lat. Ważne doświadczenie dla Polski

Były dowódca NATO zwraca uwagę, że konflikt w Ukrainie powinien być dla państw takich jak Polska impulsem do głębokiej refleksji nad kierunkiem rozwoju sił zbrojnych, ponieważ pokazał ograniczenia dotychczasowych koncepcji operacyjnych. W szczególności chodzi o znaczenie przewagi powietrznej, bez której – jak podkreśla Breedlove – nowoczesna wojna manewrowa staje się w praktyce niemożliwa do przeprowadzenia.

– Przez dekady Zachód przygotowywał się do prowadzenia wojny manewrowej. Podstawą takiej wojny jest zdolność do głębokiego manewru i penetracji linii przeciwnika. Pierwszym warunkiem prowadzenia nowoczesnej wojny manewrowej jest zdobycie i utrzymanie przewagi powietrznej nad polem walki – mówi generał.

Brak tej przewagi w Ukrainie doprowadził do sytuacji, która – jak ocenia generał – przypomina realia sprzed ponad stu lat, co powinno być szczególnie uważnie analizowane w Polsce.

– W przypadku Ukrainy żadnej ze stron nie udało się zdobyć przewagi powietrznej. (…) rosyjskie lotnictwo, które uważaliśmy za drugie, trzecie lub czwarte na świecie, kompletnie zawiodło – zauważa Breedlove. – Moim zdaniem dlatego wojna zaczęła przypominać pierwszą wojnę światową – liniowy front, okopy i wyniszczającą wojnę pozycyjną – dodaje.

Władimir Putin jasno określił cele. Polsce grozi atak Rosji

Breedlove przypomina również, że wojna w Ukrainie nie jest przypadkowym konfliktem, lecz realizacją jasno określonych wcześniej celów strategicznych Rosji, które mają bezpośrednie znaczenie dla państw takich jak Polska.

Putin bardzo jasno napisał, czego chce. Chce w praktyce odbudować coś na kształt dawnej strefy kontrolowanej przez Związek Sowiecki i Układ Warszawski – mówi Breedlove, wskazując, że niezależnie od przebiegu wojny w Ukrainie, Polska pozostanie jednym z kluczowych państw narażonych na presję ze strony Rosji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNiedziela handlowa 21.06.2026: sklepy otwarte 21 czerwca czy obowiązuje zakaz handlu. Czy dzisiaj jest niedziela handlowa? »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj