Wspólne europejskie zadłużenie

W wersji wywiadu opublikowanej przez dziennik „Le Monde” Macron zaproponował, by UE zaciągnęła nową wspólną pożyczkę, aby sfinansować strategiczne inwestycje. Jak przekonywał, pozwoliłoby to Unii skonfrontować się z hegemonią dolara amerykańskiego.

- To moment na uruchomienie wspólnej zdolności zadłużania na rzecz wydatków na przyszłość, euroobligacji przyszłości. Potrzebne są wielkie programy europejskie, by sfinansować najlepsze projekty - powiedział francuski prezydent.

Rynki szukają alternatyw dla dolara

Przekonywał, że światowy rynek „coraz bardziej boi się” amerykańskiej waluty i „szuka alternatyw”. - Zaproponujmy mu dług europejski. Dla wszystkich światowych inwestorów demokratyczne państwo prawa stanowi czynnik o olbrzymiej atrakcyjności - powiedział Macron. Francuski prezydent wypowiadał się na dwa dni przed spotkaniem przywódców krajów UE w Brukseli.

Nowe partnerstwa handlowe dla UE

Podkreślił, że UE potrzebuje nowych partnerstw handlowych, by zmniejszyć obecne zależności. Jako przykład podał porozumienie podpisane z Indiami, natomiast umowę o wolnym handlu z południowoamerykańskim blokiem Mercosurnazwał „starą i źle wynegocjowaną”. - Mercosur nie będzie miał ani dramatycznego wpływu na nasze rolnictwo (...), ani pozytywnego wpływu na nasz wzrost gospodarczy - ocenił.

Ochrona dla europejskiego przemysłu

Macron przekonywał także, że Europa, która dziś jest „najbardziej otwartym rynkiem na świecie”, potrzebuje „ochrony swojego przemysłu”. W tym kontekście uznał, że europejskim producentom nie należy narzucać reguł, które nie obowiązują producentów towarów importowanych.

Trzy kluczowe sektory

Wspólne inwestycje UE powinny nastąpić, jego zdaniem, w trzech sektorach: bezpieczeństwa i obrony, technologii związanych z transformacją ekologiczną oraz sztucznej inteligencji i technologii kwantowej. Macron przekonywał, że Unia musi podjąć działania w ciągu trzech do pięciu lat, inaczej zostanie w tyle w tych dziedzinach. Podkreślił też, że te inwestycje powinny być wspólne, a nie pozostawione poszczególnym państwom.

Groźby USA ws. Grenlandii

Mówiąc o napięciach między UE i Stanami Zjednoczonymi wokół Grenlandii, a także o cłach amerykańskich, francuski prezydent zauważył, że po „groźbach i zastraszaniu” Waszyngton „wycofuje się” i wydaje się, że sprawa jest skończona. Jednak - przekonywał - nie należy w to wierzyć „ani sekundy”, bowiem pojawiają się „nowe groźby”. Macron powiedział, że UE próbowała szukać porozumienia, ale taka strategia nie jest skuteczna, natomiast prowadzi do zwiększenia zależności Europy.

Francusko-niemiecki projekt „samolotu przyszłości”

Macron zapewnił, że wspólny francusko-niemiecki projekt „samolotu przyszłości” (FCAS) „nie jest martwy” i że będzie rozmawiał na jego temat z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem.

Wojna Rosji przeciw Ukrainie

W wersji wywiadu dla „Sueddeutsche Zeitung” francuski prezydent poruszył również kwestię wojny Rosji przeciwko Ukrainie. „Moje rozumowanie jest bardzo proste: czy chcemy delegować dyskusje na ten temat innym? Nasze położenie geograficzne się nie zmieni. Niezależnie od tego, czy lubimy Rosję, czy nie, Rosja jutro nadal tu będzie, jest u naszych drzwi” - powiedział w tym kontekście Macron.

Za ważne uznał, by „na nowo ustrukturyzować europejską dyskusję ze stroną rosyjską”. Jego zdaniem powinno to się odbywać „bez naiwności, bez wywierania presji na Ukraińców, ale także po to, by w tej rozmowie zachować niezależność od stron trzecich”.

Jak podkreślił Macron, z tego powodu „zaproponował kilku europejskim kolegom wznowienie dialogu”. „Dla niektórych było nieco za wcześnie, by wysyłać swoich doradców dyplomatycznych, tak jak my to zrobiliśmy” - powiedział. Dopytywany, czy zamierza rozmawiać z Rosją, odparł: „Przywróciliśmy kanały dyskusji na poziomie technicznym”.

Prezydent Francji udzielił wywiadu kilku europejskim gazetom, w tym, oprócz „Le Monde”, „Sueddeutsche Zeitung”, „Financial Times”, „Economist” i „El Pais”.