Firmy pożyczkowe zdzierają nawet 100 proc.

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
8 maja 2009, 03:34
Ile kosztuje pożyczenie 1000 zł na rok (przy równych ratach)
Ile kosztuje pożyczenie 1000 zł na rok (przy równych ratach)/DGP
Aby obejść ustawę antylichwiarską, która ogranicza oprocentowanie pożyczki do 21 proc. w skali roku, parabanki pobierają opłaty za obsługę domową, co jest bardzo drogą usługą. W efekcie rzeczywista roczna stopa procentowa pożyczek udzielanych przez tego rodzaju firmy wynosi od 60 do ponad 100 proc. Koszty nawet najdroższych pożyczek bankowych są znacznie niższe.

Mamy podobną liczbę klientów jak w ubiegłym roku – mówi Tomasz Trabuć z Providenta.

Taka informacja zaskakuje ekspertów. Według nich kryzysy zawsze dobrze wpływały na sytuację firm kredytowych.

– Na pewno są to dobre czasy dla tego rodzaju biznesu, bo ludzie mają problemy z kredytami bankowymi. Widocznie jednak nie każdy chce się przyznać do tego, że odczuwa poprawę, gdy innym jest gorzej – mówi Paweł Majtkowski z Finamo.

Pożyczki udzielane w tzw. parabankach nie są duże i wynoszą średnio ok. 100 zł–1500 zł. Największą firmą na naszym rynku jest Provident, który działa też w wielu europejskich krajach. Jest to jedna z niewielu tego typu firm w Polsce, które rzetelnie informują o wszystkich kosztach udzielanych pożyczek. Jest niemal regułą, że na infoliniach firm pożyczkowych można uzyskać tylko bardzo ogólne informacje o pożyczce. Najczęściej klient jest kierowany do przedstawiciela handlowego, który w bezpośredniej rozmowie ma wyjaśnić wszystkie szczegóły. W żadnej, poza Providentem, nie udało nam się też uzyskać kontaktu z osobą reprezentującą firmę na zewnątrz.

Na klientów czeka sporo pułapek. Przede wszystkim nie należy zwieść się teoretycznie niskiemu oprocentowaniu.

– Oprocentowanie pożyczki w wysokości 1 tys. zł na rok wynosi u nas 16 proc. w skali roku – mówi Tomasz Trabuć.

Do tego trzeba jednak dodać obowiązkowe ubezpieczenie, opłatę za rozpatrzenie wniosku i przede wszystkim opłatę za obsługę domową.

Aby obejść ustawę antylichwiarską, która ogranicza oprocentowanie pożyczki do 21 proc. w skali roku, firmy pobierają właśnie opłaty za obsługę domową, co staje się bardzo drogą usługą.

– Opłata za obsługę domową pożyczki w wysokości tysiąca złotych wynosi 468 złotych. Jeśli średnio w ciągu roku nasz przedstawiciel musi 52 razy pójść po ratę, to za jedną wizytę dostaje on ok. 9 złotych – mówi Tomasz Trabuć.

Co prawda nie jest to opcja obowiązkowa, ale klienci, którzy z tego nie korzystają, mają dużo mniejsze szanse na uzyskanie pożyczki.

– Ostatnio miałam klienta zainteresowanego taką pożyczką. Skarżył się, że gdy zrezygnował z obsługi domowej i chciał spłacać pożyczkę przelewem z konta bankowego, to odmówiono mu jej udzielenia – mówi Izabela Dąbrowska z Federacji Konsumentów.

Rzeczywista roczna stopa procentowa pożyczek udzielanych przez tego rodzaju firmy wynosi od 60 do ponad 100 proc. Koszty nawet najdroższych pożyczek bankowych są znacznie niższe.

– Jedna z takich firm Forminx Finance, udzielając pożyczek, często wykorzystując przepisy prawa i zapisy w swoich umowach oferowanych klientom, zatrzymuje opłaty przygotowawcze bez wypłacania kwoty pożyczki. Ostatnio wygraliśmy z nimi sprawę w sądzie. Skarbiec działa w podobny sposób – mówi Izabela Dąbrowska.

Opłata przygotowawcza to często aż 5 proc. całej pożyczki. Teoretycznie te pieniądze są zwracane, jeśli przez określony czas klient terminowo spłaca całe zadłużenie. W praktyce bywa różnie.

– Forminx Finance wykorzystuje wszystkie kruczki prawne, by zatrzymać opłatę przygotowawczą – dodaje Izabela Dąbrowska.

Ze względu na politykę banków klienci mają jednak często małe pole manewru. To jednak nie zwalnia nas ze szczególnej ostrożności, jeśli korzystamy z usług parabanków.

– Klienci muszą zwracać uwagę na to, że często bardzo sympatyczna informacja, że kredyt można uzyskać bez sprawdzenia w Biurze Informacji Kredytowej, bez zbędnych procedur i zaświadczeń o pracy, wiąże się z bardzo wysokim oprocentowaniem, oraz ewentualnie z ryzykiem niecywilizowanych metod dochodzenia niespłacanych należności – mówi Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.

Niestety, nie należy liczyć na to, że firmy kredytowe zostaną objęte kontrolą Komisji Nadzoru Finansowego.

– Te firmy nie prowadzą działalności depozytowej, a jedynie z własnych środków udzielają pożyczek. Nie mogą więc podlegać tym samym regulacjom, co banki i niebawem też SKOK-i – mówi Sławomir Neumann, przewodniczący podkomisji do spraw instytucji finansowych.

Zdaniem ekspertów oprocentowanie kredytów w tego rodzaju firmach musi być wyższe, bo są to najczęściej kredyty większego ryzyka udzielane osobom, którym odmówiono ich w bankach. Mówi się, że jeśli 20 proc. pożyczek udzielonych w parabankach nie jest spisanych na straty, to jest to już dobra sytuacja.

POSTĘPOWANIA UOKiK

UOKiK prowadzi postępowania w instytucjach udzielających kredytów konsumenckich:

● Provident

● Beata Wieczorek (Gliwice)

● PUH Eden (Janikowo)

● Euro Providus

PRZESTROGI DLA POŻYCZAJĄCYCH

Na co zwrócić uwagę przy korzystaniu z usług instytucji pożyczkowych:

● aby ocenić, czy pożyczka jest droga, najlepiej porównywać rzeczywistą roczną stopę procentową (instytucja parabankowa musi nam ją przedstawić) – zwykle wynosi ona 60–100 proc.

● oprocentowanie pożyczki jest relatywnie niskie, a prawdziwe koszty ukryte są w innych miejscach

● wiele firm stosuje dodatkowe obowiązkowe ubezpieczenie pożyczki

● najwyższy koszt to zwykle opłata za obsługę pożyczki w domu (firmy starają się nie udzielać pożyczek tym klientom, którzy nie chcą korzystać z takiej usługi)

● często obowiązują bardzo wysokie opłaty za rozpatrzenie wniosku – do 5 proc. wartości pożyczki (teoretycznie opłata jest zwracana, ale szuka się kruczków prawnych, by tego uniknąć)

● nim podpiszemy umowę, najlepiej skonsultować jej treść z prawnikiem lub np. Federacją Konsumentów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj