Według rosyjskich mediów wypowiedź Zacharowej była komentarzem do wypowiedzi polskiego premiera na temat możliwości nałożenia
Zacharowa zarzuciła Polsce nadzwyczaj negatywny stosunek do projektu i oświadczyła, że "argumentacja strony polskiej nie wytrzymuje żadnej krytyki".
Oceniła, że Polska stara się proponować jako alternatywę dla Nord Stream 2 . Dodała, że "wiele krajów europejskich wyrażało zaniepokojenie w związku z próbami USA stosowania chwytów nieuczciwej konkurencji". Zarzuciła Polsce, że "stara się przyłączyć" do takich prób.
"Realizacja planów Nord Stream 2 nie ma na celu pozbawienia kogokolwiek możliwości prowadzenia tranzytu na . To dotyczy zarówno Polski, jak i Ukrainy" - zapewniła Zacharowa.
Według niej strona rosyjska "niejednokrotnie mówiła o możliwości utrzymania w pewnym zakresie tranzytu gazu do Europy poprzez istniejące trasy po wprowadzeniu Nord Stream 2 do eksploatacji, przy uzgodnieniu stabilnych i korzystnych warunków ekonomicznych".
Premier Morawiecki w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" powiedział, relacjonując spotkanie z sekretarzem stanu USA Rexem Tillersonem, że Polska chce, by budowa gazociągu Nord Stream 2 została objęta reżimem sankcyjnym amerykańskiej ustawy z sierpnia 2017 roku, mówiącej m.in. o sankcjach wobec Rosji.
>>> Czytaj też: Niemcy: Wydano zezwolenie na budowę Nord Stream 2 w wodach terytorialnych
